Nienawiść...
jest moim przebaczeniem
dla przyjaciół,
którzy
rozszarpali moje życie
nie mając pod ręką
dostępnej ofiary.
Przebaczam ci
przyjacielu
-nienawidzę cię!!!
Znaliśmy się od lat,
wiedzieliśmy wszystko...
Przychodziłeś do mnie
a ja słuchałem,
że kochasz,
że cierpisz;
uczestniczyłem w twoim życiu
i jako świadek twoich kłamstw
chroniłem tylko twoją prawdę.
Ogródek „Alibi”, „Omega”
to miejsca,
gdzie zamknięty we własnym podwórku
zmieniałeś temat
sącząc piwo
zatapiałeś palce
w mojej legendzie
i jak rzeka wylewałeś
na stół
moje życie.
Sprzedałeś mnie
za kolejne piwo
Judaszu z Krakowa.
Przebaczenie...
jest moją nienawiścią
czasu i chwil,
które spędziłem
z tobą przyjacielu...
... „przyjacielu”.