Odszukaj w tekście






 

* * *


Słuchaj dziecko
zatrzymaj się
i wędruj w ciszy daleko...
Idź wzdłuż drogi
swej świeżej miłości
a przy samym końcu wędrówki
w samej głębi serca
w nieskończonej tajemnicy
swej wzburzonej duszy
-mnie znajdziesz
bo ja, moje dziecko
nazywam się
Miłością.
R.


 
 
 
 
 
 

* * *

Wejdź,
co chwilę wchodzisz do mnie
jak zbrodniarz.
Otwierasz okiennice mojej
duszy
tam, gdzie pajęczyną
oplotła mnie miłość.
Czekam na ciebie
jak chory,
któremu odebrano tlen.
Nie odchodź,
nie odbieraj mi snów.
Więc wejdź, tu usiądź,
i lepiej już nic nie mów,
bo wystarczy mi
twój ulotny uśmiech
i... trochę serca
ale nadal jesteś
moją wielką tajemnicą.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zapada już wieczorny mrok
narasta przejrzysta mgiełka
która jest lekkim
jakże ulotnym powiewem
mojej, tylko mojej
świadomości.
...słyszę ciebie, bo ty-
jesteś głosem,
który krzyczy
poprzez szaleństwo.
Znam cię,
nie twe imię, ale twą grę
przyjdź do mnie
albo ja przyjdę do ciebie.
Zapukam
do twego białego
serca,
cichutko powiem
-przecież wiesz, że...
bardzo kocham.
Będę krzyczał,
choć nic nie powiem
tylko nieliczne ruchy moich warg
dadzą ci znak,
że żyję.
Obejmę cię,
przytulę się
i usłyszę...
„wstawaj do szkoły,
śniadanie czeka”.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nagle ją ujrzałem,
...zdawała się być tą jedyną,
przy której gwiazdy bledną
a Słońce staje się
dziwnie matowe.
Rozgrzałaś mnie,
bo dawniej...
...cóż,
gdy człowiek jest samotny
jak wiatr;
gdy stać go jedynie
na samotny spacer...
-on kocha, cierpi, umiera!
Wreszcie ONA, mała iskierka
-wołam: „zwariowałem!!!”
Kocham;
W szumie świętych buków
zginął lęk
a ja usiadłem
na wielkim
kamieniu miłości
i...
kocham;
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Fale i Słońce;
mój Kwiat i ja,
ja tutaj, ona tam.
Gorzki smak
głębokiej tęsknoty
i słony smak moich łez
mówią, ze ja i ty...
Ja tutaj, ty tam.
...kochamy!
Ja niedźwiadku
Różo moja, Różo wiatrów;
W gąszczu ludzkich głów
Już nie chcę;
Nie chcę już patrzeć na ludzi!
Na tych i te
-gdzie On i Ona...
a ja
-sam!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

To ty rozświetlasz mą duszę
do dna,
oświetlasz moją drogę
i nagle gaśniesz jak nikła skra
by nigdy już nie powrócić.
Gdy żółte liście pokrywają puste drogi
mój ptak nagle umiera,
umiera on tak jak ja
i... moja gwiazda umiera.
Nagle obrót, mały zwrot
to coś już wylądowało
patrzę,
...a moja gwiazda trwa
dostałem nawet buziaka;
to była burza, burza gwiazd...
a moja gwiazda trwa!!!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

W ciszy jesiennego wiatru
oraz nocy
przepełnionych marzeniem
błądzi on-
mały człowiek.
On sam wpleciony
niczym księżycowa nić
w szary dzień,
w który czasami
ot tak,
zagląda Słońce
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Na pewno będzie
-choć niejeden
taki dzień,
w którym choć raz
staniesz się dla mnie
kimś bliskim,
szepczącym do ucha
dwa, jakże duże i małe słowa.
Razem mamy możliwość
stać się jednym
super zbudowanym ciałem...
Przez strumyk wody
sączący się pośrodku
twoich piersi
niczym nieznana rzeka
w tajemniczym kanionie
mam prawo sądzić,
że jest nieźle.
...zjednoczeni oddechem,
nasze ruchy są już z góry
obliczone
-to miłość kochanie,
to coś już jest...
stało się, i...
Wszechgóra ma prawo
sądzić jak było
i ty.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Słyszę kroki,
cisza.... i zaraz leciutkie,
niczym świergot małego
ptaszka
kołatanie;
do drzwi, do furty
mojej, owianej tajemnicą
cerkiewnej duszy.
Otwierasz skrzypiące wrota
kluczem zaginionym od
wieków.
Twoje palce
jak dobry mistrz
odnawiają
wszystkie rzeźby;
reperują
misternie piękne organy;
zapomniane witraże
...już lśnią.
Twoje usta dały życie
gdzieś z oddali płynącemu,
radosnemu chórowi...
Jak duch, skarbnik,
stróż najskrytszych tajemnic
otworzyłaś wielką,
okutą w złoto
księgę miłości,
która potrafią odczytać
tylko twoje oczy.
Teraz ty,
...trzymając w ręce
diamentowy pastorał
uczysz mój świat wierzyć w to,
że w morzu wieczności
jestem jedną z kropel,
która na wieki
będzie dla ciebie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nieznana siła, która
Karze iść przed siebie
Bez oglądania się wstecz.
Gdzie ja, tam i ona
-moja Siła,
która pcha i...
przed siebie i naprzód.
Podążając zieloną aleją
Jak każe - do przodu
Widzę już przebłyski Słońca,
Oraz tych co wątpią,
Tych, co stoją
I tych, co zostają w tyle.
Ja także tam dawniej stałem!
...spojrzenie w bok
wydaje się być obce.
Tutaj się narodziłem,
Na alei miłości;
Tutaj zaufałem,
W moją Siłę i uwierzyłem,
Że ta Siła
To TY
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Takie małe Słoneczko,
świeci każdego dnia.
Gdy tylko otwieram oczy
wiem,
ze nie jestem sam.
Wianuszek problemów przemyka;
rozpiera mnie do dna
-znów się nie martwię,
wiem,
wiem, że nie jestem sam.
Jak mam dziękować?
Jak upaść do twoich stóp?
Kocham cię mała
-jestem twój.
...i choć daleko
bije twoje serce,
choć cię nie widzę
i nawet cię nie znam
ja wiem,
wiem,
że nie jestem sam!!!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Bądź,
tylko ty świeć,
tylko ty kochaj,
tylko ty ...
Władając
moją tajemnicą
wejdź,
Wejdź w mój świat,
zdobądź moją duszę
i powiedz „Kocham”,
-na zawsze.
Weź mnie,
wejdź we mnie,
proszę.
Popatrz,
już nie jest ciemno
-twoja gwiazda świeci.
Popatrz,
morze łez i smutku
już wyschło.
Powiedz TAK, i ...
Zostań, proszę,
-zostań na zawsze.
...właśnie zamykasz
święty łańcuch,
w którym
głównym ogniwem
jest twoje serce.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Trwam, jestem
krzyczę!
Prócz serca
nie mam nic.
Bóg jest moją armią
moją zbroją modlitwa
a błyszczącym mieczem
jesteś ty.
...a pokój?
Moja walka ze złem
została rozpoczęta.
Trwam, jestem
krzyczę!
Niczego się nie boję
przytulam się do mojego miecza
-to on daje mi spokój,
dzięki niemu i przez niego
wygrałem wiele bitew.
...a pokój?
Moja zbroja
niczym czarodziejski amulet
chroni mnie.
Zbroja i miecz
-och, co to za siła,
razem z armią
dokonuje cudów;
A ja wierzę...
wierzę, że armia
mnie chroni,
wierzę, że zbroja
nie zawiedzie
a miecz...
nie zostanie wytrącony
z rąk moich.
Wierzę!
W nadziei i radości
trwam.
...a pokój?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Piękny szmaragd,
który jest najcenniejszy
chowam głęboko do serca
wiele intruzów na niego czyha,
więc go chronię;
Jestem z nim...
...dla niego warto zginąć.
Lecz każdy drogocenny kamień
jest bardzo, bardzo kruchy,
jak go mam ścisnąć,
przytulić go
by w oczach się nie rozleciał?
Wśród tych trosk
są i radości
-bo kamień silny sam w sobie,
on bardzo często ratuje mnie,
to on najbardziej dba o mnie.
Kamyczku mój, ja kocham cię
nie tylko za blask, który dajesz,
ty posiadasz niezwykłą duszę
-duszę kamieni
z wszystkich bajek.

Kamyczku mój, świeć
nad moją drogą,
świeć dla mnie nawet w nocy
bądź mi osłoną, tarczą mą
ale gdy potrzebujesz pomocy
otwieraj śmiało serce me
wskocz, a ja będę lwem.
Bądźmy dla siebie
osłoną i domem,
bądźmy dla siebie
na zawsze,
świeć nadal
kamyczku mój,
ja nigdy cię nie zostawię.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

                ...modlitwa...
Panie Boże, ukochany mój Ojcze
To Ty sprawiasz, że dzieci Twoje idą tam
Gdzie jesteś Ty, wyrzekając się grzechu i kłamstwa,
Zamykając za sobą grube, klasztorne drzwi.
To Ty sprawiasz, że dzieci Twoje pragną być ze sobą,
Pragną wydać potomstwo, by móc
Godnie chwalić Twoje imię.
Spraw Wszechmogący Panie, by miłość dziewczyny,
Którą kocham nie ustała, nie zmalała.
Pozwól nam kochać się i dodaj nam wytrwałości
Byśmy mogli zostać ze sobą jak najdłużej
I obdarzać siebie miłością i zaufaniem.
Spaw, aby ta miłość nie zaślepiła nam
Twojego Majestatu.
Byśmy zawsze i wszędzie
Mogli dziękować Ci i kochać Cię.
Proszę Cię, wysłuchaj mnie
Wszechmogący Boże, Ojcze mój.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Popatrz na niebo,
czujesz?
Lecisz do góry,
wznosisz się do gwiazd.
Gwieździsta droga
jest bardzo długa;
Widzisz?
Dziadek Czas
przyjaźnie kiwa ręką,
tajemnicze,
runiczne znaki
płyną z jego ust
niebieskie oczy
tak bardzo cię kochają.
Szczęśliwa?
Całe miasto pod tobą,
popatrz
tam....widzisz?
Twoi bliscy krzątają się
w przedświątecznych obowiązkach.
Czekasz na mnie?
Spójrz w lewo,
to ja,
na białym niedźwiedziu
niosę pierwszą gwiazdkę.
Przywdziany w poranną zorzę
daję ci
ot, w prezencie
mały pocałunek, spojrzenie,
a później - siebie.
Kocham cię! -krzyczę.
Popatrz mi w oczy...
Już? Widzisz?
Mówią ci
Wesołych Świąt!!!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Niezdobyta
Twierdza
Miłości mej;
u jej stóp
kłaniają się
nieliczni śmiałkowie
...ci, co przeszli już
próbę ognia,
...ci, co przeszli już
próbę wody.
Tylko jeden,
jeden rycerz
z krzyżem na piersi
zdobędzie ją;
nie siłą, nie sprytem,
lecz spotęgowany
przez Boga
i miłość.
Wśród nich
jestem ja;
W sercu kryję
odwieczny klucz
zrozumienia.
Nie oglądam się w dół
gdy wchodzę
na pierwsze szczyty,
wiem już, że...
„naprzód, przed siebie”
-z miłością,
...do twierdzy mej.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Pod filarami
Świątyni Miłości,
na świętej trawie,
uroniłem łzę.
...wyrósł z niej kwiat
prześliczny.
Na jego płatkach
czerwonych
znajduję miłość,
nadzieję i wiarę...
14 lutego
w dniu tym wspaniałym
ten kwiat
do ręki ci daję.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Wypowiedziane
przez cichy szloch
słowa obietnicy;
patrząc w górę
krzyczałem,
że nigdy,
że wcale.
Teraz już wiem,
już widzę;
Światło z góry
zatrzymało się
na tobie.
...nazywało się Przyjaźń
-i od ciebie
już nigdy,
już wcale
i choćby...
nie odejdę.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ogień,
twój Święty opiekun
wygasa.
Dorzuć choć jedno
drewno
i znów zapłonie.
Ogień,
jakże ciepły przyjaciel,
który żyje ...ale gaśnie.
...drewienko pozwala mu żyć.
Jakże jest z twoją miłością?
Czy ty,
masz takie drewienko?
Ogień,
był bardzo duży,
Choć z czasem
brakło mu drewienek
-brakuje wam was.
Słyszysz trzask?
On jeszcze żyje...
Pozwól mu żyć,
tlić się i zmagać
z tymi, co chcą
aby zgasł.
Jeszcze cię nie znam...
...tak dobrze cię rozumiem...
Widzisz?
-mały dym,
weź drewienko do ręki
podejdź
i pozwól mu dalej
jak na wielki ogień przystoi
płonąć
-dla ciebie i dla niej-
...i żyć.
Nie bój się,
podejdź,
dorzuć jeszcze i...
nasyć się jego ciepłem
i pozwól mu trwać.
...proszę!
R.
 
 
 
 
 
 

* * *

Trzasnąłem drzwiami,
...który to już raz?
Zamykam oczy
i już....
...jestem tam.
Nie ma tu bólu
i nie ma kłamstw.
Słońce świeci
prosto w twarz,
a ręką
sięgam aż do gwiazd.
Nikt do mnie nie mówi,
nikt nie poucza mnie;
Tu jest jak w bajce,
jak w najpiękniejszym śnie.
Zapach kwiatów
i szum drzew
...z oddali słychać
dźwięczny
śpiew ptaków.
Ciepłe morze,
żółty piach,
tak-
tak tylko jest w moich
snach.
Otwieram oczy
i znów widzę
smutny świat,
szary świat...
A gdy zamknę
...znów jestem tam...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Szczęście
jest jak moneta,
którą widać
tylko z jednej strony.
Moje serce
wypełnia radość;
mój świat
jest smutków pozbawiony.
-płyną powoli
beztroskie dni,
każdy z nich
jest w kształcie podkowy.
Nie liczę godzin
ani chwil,
co dzień piję
miód akacjowy.
Ale kiedyś
powieje zły wiatr,
-moneta
spadnie na drugą stronę
i poczuję
gorzki smak
moich łez,
zaboli mnie serce
zranione;
tak oto
rozwieją się piękne dni
oraz marzenia
jeszcze nie spełnione.
We mgle
rozpłyniesz się ty
Odwrócona ode mnie
w inną stronę...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dlaczego ja
-mój Boże,
dlaczego mnie tak karzesz?
Nie tylko ława szkolna
jest dla mnie zła
ale złe są wszystkie twarze.
Twarda jest ziemia, po której chodzę
i robię wszystko „pod włos”;
na wieczną tęsknotę skazujesz mnie,
skazujesz mnie i mój los.
Dlaczego ja a nie on
za grzechy cudze odpowiadam
przecież ty wiesz, że kocham cię
-a może tego nie widzisz?
Nie, ja nie wierzę
w to, co mi mówisz i czym muszę żyć,
ja walczę z sobą, z ludźmi
...i z nią,
jak długo tak może być?
Teraz cię proszę, dziękuję, przepraszam
za to,
że jesteś taki dobry,
jak długo
klękać przed Tobą mam?
...jak długo jeszcze
nie pomożesz mi?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Mały listek
bezbronny,
który z wierzby
do jeziora wpadł.
Błądził on dnie i noce,
on błądził tu i tam.
Płynął z piórkiem
od kaczki;
płynął z gałązką
złamaną.
Przystań znajdował
na pniach
...i pająk na nim stanął.
Brat Wiatr
wprawiał go w ruch,
to Wiatr kapitanem był.
Lecz
pewnego dnia
liść wietrzykiem popychany
wpadł niechcąco na lilię
ot, tak
całkiem przypadkiem.
Zaczepił się
o jej serce
-ten liść mały,
sponiewierany.
Teraz z lilią
płynie w dobre i złe
tam, gdzie ciepło i mróz.
I już nigdy...
...ponieważ...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

W cieniu Twych rąk
klęczy
ten,
który zwątpić musi
aby uwierzyć;
Ten,
który stracić musi
aby odzyskać;
Ten,
który zaprzeczyć musi
aby powrócić
...pod krzyż;

Nie padną słowa...
on klęczy
w cieniu Twych rąk
dzisiejszy człowieczek
-to ja!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...i wyjść
z natrysku
miłości Twej
Panie;
pachnieć Tobą,
kochać Tobą.
Oblany
poezją Twych słów
czuję...
-o Boże-
czuję jak idziesz
podajesz mi dłoń.
Idę do Ciebie
-Ojcze-
idę,
i cichutko śpiewam
dla Ciebie i o Tobie;
muskając modlitwą
Twe rany
-mój Jezu-
napełniasz
moje serce
pokojem,
serce
które,
drży bez Ciebie,
które,
w podniebnym
szlochu tęsknoty
prosi o Ciebie
-Panie,
prosi,
aby znów wejść
pod natrysk
miłości Twej...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Pogrążony
w modlitwie
widzę ciebie kochanie
jako białego niedźwiadka
-nie tylko przyjaciela.
Ty nie jesteś mi obca,
nie brzydzę się
twoich trosk,
chcę brzemię
twoich zmartwień
przenieść do moich rąk.
Góra także jest z tobą,
mama i oczywiście ja;
Zawsze jesteśmy,
jesteśmy wszędzie tam,
gdzie moce nieczyste
i brudne wichry
tańczą wokół ciebie.
Ja chętnie sobą
usłużę,
gdy zły los
trującym jadem
zechce zatruć cię;
i dla ciebie oddaję wszystko
...serce, duszę...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Gdy samotność już puka
słyszę już tylko
oddech mojego psa
i skromne bicie
mojego serca.
Rozbijasz szybkę
-gdzieś we mnie-
i wlatujesz
na złotym pegazie.
Mkniesz
przez mój środek
jak łowca dusz
za zbłąkanym cieniem
...człowieka.
W błękitnej sieci
masz już swój łup
-to ja.
I... nie jest tak źle,
bo przy okazji
całkowicie bezbronny - Łowca
Podąża w mgle rzeczywistości
do mnie,
we mnie.
To on idzie i zapala
-chyba z miłości-
wszystkie szare
i ciemne uliczki
mojej (i już Jego) duszy
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Moja,
piękna pani - spaceruje
po piaszczystym brzegu
z muszelkami.
Szloch fali
pada do jej stóp,
a Pan Wiatr
rozwiewa jej włosy
z wyraźnym złotem
wielkiej kuli Słońca.
Uważaj tylko,
ponieważ
mały krab,
który biegnie do ciebie,
chce dać ci „coś”
-nie rozdepcz go.
Popatrz na niego,
uwierz...
-to ja,
już odczarowany,
uwolniony...
zły czar prysł.
Twoje życie zatrzymało się
na tym brzegu,
na środku plaży.
Z szczęściem w garści
witasz nowy dzień,
radosny dzień
-nasz dzień...
R.
 
 
 
 
 
 

* * *

W zachwycie
twych lwiczych ramion
znalazłem ciebie.
Wtuliłem się;
twe serce
-jak Enya-
ukoiło rozbiegane myśli.
Ręce
-jak bariera nad przepaścią
dały ogromne,
wielkie uczucie
mojego bezpieczeństwa.
W mgnieniu oka
maleję!
I jak dziecko
zasypiam
wtulony w miłość twoją,
w serce twoje;
Śnię o tym
jak teraz...
jak pięknie...
...na zawsze.
R.  
 
 
 
 
 

* * *

Ty tam-wstawaj!
Masz wyruszać!
Jesteś potrzebny!
Zabierasz swój dobytek?
-nigdy nie należał do ciebie
Sławisz swoje dzieła?
-zapomnieć o nich racz.
...płaczesz?
-tam, gdzie cię braknie
rozpacz będzie większa.
Dopadła cię senność?
-masz czuwać!
Cieszy cię pokój?
-powinieneś się sprzeczać!
Pożądasz szczęścia?
-nędzarzem zostaniesz;
Nie pytaj - „dlaczego?”
Wybrańcy bywają posłuszni.
...O tobie mowa,
nie o tym obok...
Pójdź !!!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ona,
jaśniejąca
wśród ciemności nocy.
...!
-jej imię
wciąż brzmi
w bezimiennej
tajemnicy mojej miłości.
Sługą,
ubogim błaznem jestem
i pogrążony
padam w modlitwie
u jej stóp.
Jezu...-proszę;
by świeciła,
Boże...-błagam;
by kochała,
Matko...-myślę;
by czuwała
nade mną
miłości mej.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Kolorowy dywan
do twych stóp
usłała jesień.
Różnobarwne liście
...popatrz, kasztany!
Tylko dla ciebie
tak pięknie
świat teraz wygląda
to dla ciebie
ten liść
zaczarowany.
Piękną suknię z drzew
podaruję tobie
i czerwoną różą
twe włosy
przyozdobię.
...trwaj w jesieni
niedźwiadku,
nie zaśnij tylko,
bo kto
-jak nie ty-
przyozdobi jesień
i promieniem słońca
zabłyśnie
w mym lesie.
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Znalazłem na łące
malutki kwiat,
który wśród innych
najpiękniejszy był...
Kolorowe liście
traciły swój blask,
i motyl przy nim ...brzydki był;
...rośnie teraz
w moim sercu
kwiat,
właśnie ten,
najpiękniejszy;
Choć czasem...
zapominam go podlać,
choć czasem...
traci przeze mnie
swój blask, to...
moje serce
całą duszą pragnie,
aby kwiat
-Czerwona Róża
najpiękniejsza,
zroszona przez miłość
na wieki
miłością swoją
i kolcami
wbijała swój czar
w moje serce.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Moja wiara
-wielki kamieniołom-
okruchami miłości
układa
moje życie.
Ona trwa,
wzmacniając mnie
śpiewem pokory.
Kocham, tęsknię,
myślę, płaczę...
...śpiewam;
wszystko przez Ciebie
i wiarę, Ojcze.
...to dobrze?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


On sam
wędrowiec.
Szlakiem życia
przewędrował już cały świat
Zgłodniał, zmarzł,
przepędzili go.
On trwał.
Prosił Boga
o następny dzień.
Ale Bóg chciał
by on gnił,
by błądził,
źle trafiał i ...
czekał, a Pani Śmierć
nie nadeszła.
Ludzie
nadal wytykali go palcami,
a on żył,
i ...śnił
Nawet kochał,
...on taki mały był,
taki kruchy.
Stał,
gdzieś na polach
-gdzie deszcz i wiatr;
biedny Strach na wróble,
o którym
ot, tak
zapomniał Pan.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Spadła gwiazda
już Wigilia
-nasz Pan się rodzi-
musnęła w policzek
śpiącego misia,
który pogrążony
przez
Wicher Miłości
zapadł już w zimowy sen.
Nic już nie obudzi misia,
tylko mały,
ciepły buziaczek
Ducha - opiekuna,
który czuwa, by...
teraz bezpieczny jest;
I modlitwa,
ciepła jak matka
czuwa, by
spokojne były
sny misia - twoje sny.
Śpij maluszku
w cichą noc,
świętą noc
...i śnij.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Gdy spadał
myślał tylko
czy wybaczy mu Pan,
...i jakoś życie
umknęło mu przed nosem.
To ja zawiniłem
-nie on;
nie podałem mu dłoni,
choć rozpaczliwie
o nią prosił.
Odprowadziłem go tylko
moim wzrokiem
-gdy spadał wciąż w dół
mój Samuraj,
ołowiany Przyjaciel.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Milczący dzwonku
z mojej windy,
umarłeś
nim żeś się narodził.
Powiedz Dzwoneczku
z windy mej,
kto ukradł
twoje serce?
Ty znowu milczysz,
ani dzyń dzyń
już nie dobędziesz;
już nie usłyszę,
gdyż
wysiadłem
na moim piętrze.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Odrapana
niechciana,
ale moja
klatka schodowa.
Ile pokoleń
przeszło
przez twe progi?
Ile ludzi
przygarnęłaś pod swój dach?
...byli bezdomni
i byłem ja...
A teraz -widzisz?
Nikt nie chce cię znać.
I tylko
mały robaczek
-wędrowiec boży
lubić cię będzie
tak, jak byłaś
piękna
-jak wstecz-
parę dobrych lat.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Ten sam,
którego Ty opuściłeś
prosi o łaskę,
Panie;
prosi,
Byś wyszedł
razem z nim
z zakrętu powikłań
ludzkiego życia,
Byś pomógł
w dżungli ludzkości
odnaleźć siebie;
Aby ludzie
przestali
wciąż, niestrudzenie
szperać
w duszy i życiu
tego,
małego człowieczka.
...Byś dał mu siłę,
aby przez życie
z lampą miłości
szedł,
...po prostu szedł.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Mały Jezus
wyrzucił na śmietnik
zabawkę.
To ja,
mały żołnierzyk,
zupełnie niepotrzebny
jeszcze żyję.
Inne śmieci
złoszczą się,
że zajmuję im miejsce,
a inne śmieci
dały mi imię:
-Kapitan Nikt.
Miło tak
boskim śmieciem być;
smutno tak
w boskim śmietniku być;
przykro tak,
gdy Pan
już nie chce
Kapitana Nikt.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Powołał mnie do życia
Ten,
który jest
najwyższy.
A teraz?
Odwrócił się,
odszedł.
Znowu sam;
...gdzieś tam.
O Nocy Księżycowa
weź mnie
ze sobą
na bagna potępienia
i osnuj mnie mgłą.
O Nocy - czarna jak kruk
zrób ze mnie kogoś
lub coś,
niech chociaż tam
przydam się tobie
spisując tych innych
-takich jak ja-
na straty.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Czym zawiniłem
Ojcze?
Co zrobiłem,
że teraz...
karcisz mnie?
Kim byłem,
że teraz
nienawidzisz mnie?
Sam widzisz,
już jestem szmatą,
czego jeszcze chcesz?
Daj mi spokój
Niebieski Tato,
daj mi spokój!
-odpieprz się!
Jezu-proszę-
nie odpychaj mnie,
pościeraj mną
podłogę w niebie,
ale tutaj
-na Ziemi-
pozwól mi
normalnie żyć.
Proszę... Tato...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Po wielkim morzu
wieczności
płynie statek,
taki samotny...
młody wrak;
Żagle potargane
przez wichry
krótkiego życia.
Każdy podmuch
robi szkodę.
Młoda to łajba,
oj, młoda.
Już nie zawija
do portów,
odepchnął ją Neptun.
Kołysze się tylko
i buja
wśród życiowych fal
i sztormów.
Dokąd nie zatonie
...biedny statek
będzie trwał
gdzieś na uboczu
ludzkich westchnień
-mały stateczek
...będzie
cierpliwie czekał
na swój
ostatni
...Wiatr.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *


Smutno,
smutno jest i zimno;
zimno mojemu sercu,
które tęskni
i marzy o tobie
najdroższa.
Utracone złudzenia...
O tobie
można marzyć
bez końca.
O twoich włosach,
o twoich oczach,
o twoim sercu;
„nieśmiałość trawy zielonej;
miękkie serce twardego kamienia”
twe serce
wszystko naprawi.
Marzę,
by mą duszę
uzdrowiło,
duszę zniszczoną i brudną.
Ty jesteś nieomylna.
Tak, jestem szaleńcem...
Moje szaleństwo
to miłość,
nią tylko żyję
i pragnieniem...
Od wielu dni
zasnąłem spokojnie
i pełen żalu
widziałem ciebie...
...obudź mnie, proszę.
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Gdzieś,
szedł ten mały,
jego „ja”,
Dziewczyna Enigma
i...
Ścieżka pełna tajemnic.
Tylko to
i...
jeszcze ona.
Świat na tym stanął,
zatrzymał się czas.
święty medalion,
święte słowa,
wiara nadzieja, miłość...
Wiara w nas, mała,
Nadzieja...
Miłość...
Niech trwa ten stan,
święty rausz;
Otwieram ci furtę
i tobie niedźwiadku...
a za wami
zamknie
ten święty orszak
mój ...Anioł Stróż.
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Spośród
chaosu nieznanych uczuć,
które
Jak stado nietoperzy
w mrocznej jaskini
nawiedzonej
niespodziewanym dźwiękiem
wyłoni się
-jeśli przetrwa-
człowiek... to ja.
To przejście
od zamętu
do stanu
doskonałej równowagi
odbywa się
powoli i boleśnie...
Gdy już jestem tam
...przy tobie
i z Nim,
to sama wiesz
co czuję,
jak mi jest.
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Przyszedł czas
że pokochałaś;
Jak lunatyczka
poszłaś po krawędzi
kruchego zwierciadła.
Nieczuła na jawę
i niebaczna na przepaść
-co pod tobą-
problemem się wydaje.
Przyszedł czas,
że twoje serce
ścisnęło
jego imię,
-czarodziejskie słowo-
przyzywane z nicości;
...tyle jest na świecie
nieznanych słów,
a to jedno
jak brylant
zalśniło w twoim
sercu.
Przyszedł czas,
że zaufałaś
-nawiedziła cię miłość.
...ty żyjesz podwójnie,
w jego sercu
wzrastasz;
jak najpiękniejsza róża
w ogrodzie południa
...czekasz tam
na swego ogrodnika.
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Zakwitła Róża
na gruzach świątyni;
tam,
gdzie w ruinach
czas już się dopełnił;
czyj czas?
-mój, mojej wiary, czy nadziei?
A może ludzi grzesznych
i nikczemnych?
Zakwitła róża
w ruinach zamczyska;
dzika,
wspanialsza do krwi
wszystkich przodków;
tam,
gdzie się wieków władza
i potęga
rozsypały w ruiny,
w silny,
nic nie znaczący
popiół.
Róża
w ogrodzie wzeszła
niczym
surowy ranek
piękniejszy od...
tam,
gdzie czarną ziemię
swoją dłonią pieści
człowiek,
malutki ogrodnik;
strażnik małej róży
taki mały
ja.
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Czytasz ten wiersz
i szukasz w nim
...miłości;
Miłość
zamknąłem w słowach,
w sercu;
Bardziej od innych
szukaj jej
gorącym sercem
w trosce czułym
i w ludzkiej
szczerości;
Miłości szukaj
w dniu
co trwa właśnie;
W chwili
co swym skrzydłem
dotyka
twej twarzy.
Miłość...
jest w zimie
co trwa właśnie
i...
w szczerości jest miłość,
w bólu i rozkoszy.
Miłości ci nie dam
-mogę ją wskazać
swoim słowem;
nauczyć,
uwypuklić pieśnią,
namalować wierszem.
Miłość...
jest w tobie!
Bo ty
rodzisz miłość,
sama jesteś miłością
...natchnieniem moim
i poezją.
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Ze wszystkich świateł ziemi
najcieplejsze światło
mają twoje oczy.
A najprzytulniej jest
w cieniu światła
rozproszonego
na twoich włosach.
Tylko dzięki tobie
płynie światło gwiazd;
...twoje światło mi wystarczy,
promień
twój przemijający
już otulił moją duszę.
Błysk
najcieplejszej
we wszechświecie
gwiazdy
...Słońca
dał siłę i ciepło
...na wieki.
Dziękuję !!!
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


„Wspomnienie”
Zostało mi już tylko
dziesięć minut,
żeby dzisiaj
napisać wiersz...
Zbliża się
godzina przemocy
-oto umiera stare,
rodzi się nowa
historia,
przykra opowieść.
Oto za mną
zamyka się
„Wrótnia Jutra”
i otwiera
„Furta Dziś”.
Za chwilę
będę mógł
powiedzieć o sobie
-byłem.
Tylko o mojej duszy
mogę jeszcze mówić
-jest.
Byłem wczoraj,
jestem dziś
...jeszcze raz:
„Jestem!!!”
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Co czynić
gdy myśli się błąkają,
nie można znaleźć rozwiązania?
Są wyjścia,
choć nie ma drzwi.
Są okna
bez ram;
Jest światło,
ale cień gdzieś zniknął.
Jest fałszem,
że miłość zmienia się
...w nienawiść
-uczucie tylko kamienieje;
przestaje być lotne
jak dziwny gaz,
zmienia swój ciężar
a na szyi zaciska
dławiącą pętlę.
Co czynić,
kiedy
nie jestem pewny
czy jest w ogóle
jakieś rozwiązanie?
...czy pójść przed siebie,
w lewo, w prawo... czy też
przebijać się na pamięć?
A jeśli
Droga mnie zawiedzie?
-w udręce mej trwał będę
do końca świata
...co robić?
Przecież nie zawrócę,
Oni też
nie siądą i...
nie rozpłaczą się.
...chociaż?...
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Poprosiłem...
-zaczaruj pustkę dni moich.
Wzięłaś więc
do ręki
igłę z nicią;
„za wiele dziur”
-powiedziałaś po chwili
obejrzawszy
mój garnitur
...wewnętrzne ubranko.
Czy mam rozumieć, że...
już nic nie da się zrobić?
-zapytałem.
A ty
upuściłaś igłę;
Wykroję ci nowy garnitur
tylko...
Nabiorę pewności, że...
uregulujesz rachunek
-nie zgodzę się tylko
byś go spłacał
na raty.
W ten sposób
-nie wiem, dlaczego-
pogłębiła się
moja pustka
...a miłość?
R.
 
 
 
 
 
 

* * *


Już jestem
oto zamknąłem za sobą
szklany deszcz;
Słyszysz, dzwoni w oknie.
Ulice są szklane i place
a nawet...
zielona trawa jest teraz szklana.
Kruchość jest we mnie
-zziębniętym i wilgotnym.
Przyszedłem do ciebie,
podaję ci dłoń.
Boisz się dotknąć
...moich ust
bo nie wiesz,
czy nie padnie z nich
jakieś
niespokojne słowo.
Nie bój się,
niespokojne słowo
zostawiłem tam,
gdzie było chłodno
i gdzie ból został;
Nie da się
wszystkiego dźwignąć
ze sobą.
Przyszedłem,
znów tulę cię-
...promieniuje ciepło
i wszystko jakoś
odpływa w sen,
-zapada się,
jesteś tylko ty i...
twoja pieśń,
a usta
budzą się
coraz bardziej chciwe.
Naucz mnie siebie;
Naucz na pamięć!
R.
 
 
 
 
 
 

* * *

Czy mi wypada
przyjaźń dawać
-czy piękniej byłoby
ja brać?
Ja jestem jak piec
wypalony
...rozrosłem się swym żarem
w głąb.
Ktoś znów rozpalił?
Grzeją kafle?
...a tu podsyca żar
Kotek mały.
Ty jesteś ciepła,
autentyczna.
Jeszcze nie przeszedł tobą ziąb
...co w moich oczach
nocą kwitnie
-co się zapada srebrną mgłą.
Ty jesteś miętą do herbaty
-wystarczy dodać
krople dwie
a już twój oddech
niosą skrzydła
i dziwna lekkość
w serce tchnie.
Ty jesteś miętą z rumiankiem
na spodzie szklanki,
słodką łzą;
Nadzieją moją
i porankiem;
i gra o wszystko
...wielką grą.
Czy zimy to,
czy wiosny czas?
Czy śnieg, czy wiśni kwiat
opada?
Czujesz to? ...pochyl twarz
-to przyjaźń
Czy mi wypada...
...ją brać?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...czuł się
jak ptak,
gołąb pocztowy,
który
pomylił adres.
Sam
a... obok ludzi;
gdzie zostawił serce?
-tam dom jego.
A duszę?
-gdzie jest jego dusza?
Panie, pomóż mu,
małemu gołąbkowi,
który zgubił
do domu swego
klucz,
do serca klucz,
A może...
pomylił sobie
drogi?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Tato,
szukałem Cię
i odnalazłem.
Idziesz przy mnie
jak cień,
dobry duch,
teraz wiem,
że jak chlebem
-każdym problemem
i troską mą
mogę dzielić
się z Tobą.
Tam,
Gdzie ciemno
-świecisz;
tam,
gdzie zimno
-otulasz mnie.
Tato...
kocham Cię
a tak mało
Cię pojmuję.
Nie opuszczaj mnie
...Tato,
chodź przy mnie,
trwaj,
...jak mój cień.
R.
 
 
 
 
 
 

* * *

Trwaj
w naszej miłości
mała
i wejdź w nią
głęboko.
Rozkołysz
nasz świat
i nadaj mu
imię.
Trwaj w nim,
wierzę,
że on jest;
Buduj go
i wejdź
po schodach jego wiary
na ostatnie
piętro.
Trwaj,
i nie patrz
na burze
i na wiatr;
Chroń mnie,
chroń nas
i buduj
powoli,
ale solidnie
nasz własny
świat.
...i pamiętaj
nie jesteś sama
bo, gdzie ty
tam zawsze
jestem ja.
...kochaj dalej
i trwaj...
R.
 
 
 
 
 
 

* * *

Kocham cię
-powiedział.
Przecież
to takie proste;
jakże łatwo
to wymówić
...łzami?
Ona...
gdzieś jest,
a ty?
...wyrzucony
na śmietnik
ludzkich istnień,
z dłońmi
na oczach
czekasz,
aż na nowo
narodzi się
świat.
...ich świat
-kiedy znów
będą razem;
A ja...
-ty?
...czekaj,
cierpliwie czekaj
na swoją kolej.
R.
 
 
 
 
 
 

* * *

Gdzie jesteś?
Bogini Miłości,
gdzie jesteś
Biała Mewo?
Uleciał mi gdzieś
w przestworza
twój głos,
wizerunek;
...wali się
moje serce...
gdzie jesteś?
„mamo”;
nie opuszczaj mnie.
Dlaczego...?
...zakończyła się
moja bajka,
co ja teraz zrobię
-z miłością?
Gdzie jesteś?
O Pani.
twój sługa
głodny, czeka
i liczy już dni
do końca
...czego?
-nas, siebie, smutku,
tęsknoty, złych dni?
R.
 
 
 
 
 
 

* * *

Jeden grosz
-malutki pieniążek,
znalazłem go
na
przeklętej drodze.
Czy szczęście to
czy pech
mój Pan
na mnie zsyła;
Czy groźbę swą,
czy miłość
chce mi okazać?
Nie wiem...

Zgubiłem Ciebie
Panie,
tak jak ktoś
zgubił
Malutki pieniążek
-jeden grosz.
Poszukam Cię
Panie,
może oddam
czyjąś zgubę?
-może ktoś
odda mi Ciebie?
...ba, za jeden grosz...?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Tak daleko
i tak blisko,
gdzie mam szukać
serduszka twego,
a ciebie
-gdzie znajdę?
...i siebie zgubiłem
gdzieś
w otchłani czasu
i ...jakoś
z rąk
wszystko mi leci
i ...jakoś
te dni, to życie
nie klei się.
Pomóż mi
odnaleźć siebie,
wierzyć,
że...
jestem (jeszcze)
człowiekiem,
który ma prawo
kochać,
który czuje ból,
który tęskni
za głosem
twojego, małego
serduszka.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Kiedyś...
oparłem
na Twoim Krzyżu
moją wiarę.
Wierzyłem,
wiedziałem, że mnie nie zawiedziesz;
prosiłem,
błagałem
a ona...
-gdzie byłeś?
...że ona...
Ojcze?
Szukam Cię.
Szukam
Krzyża Twego
bym mógł
-jak kiedyś-
oprzeć na nim
swoją wiarę,
która...
...gdzie jest?
Pomóż mi,
nie opuszczaj mnie
Tato
...proszę!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Gdzie jest mój dom,
taki
jak ma ona... on,
taki ciepły i miły?
Gdzie moje gniazdko
i miłość,
która paruje
z domowego ogniska;
Gdzie, gdzie to wszystko jest?
Znów ja
a nie on, czy ona
żyję w piekiełku
swojego życia
-gdzie jesteś Boże?
Proszę,
pomyśl o mnie
-jak wróżka w „Kopciuszku”
zaczaruj mnie
a może...
odczaruj;
...daj mi
po prostu
dom!
...proszę...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Gdzie jestem
no gdzie?
Tam,
gdzie wiatry,
czy
pod górą samotną
usiadłem;
Tam,
gdzie smutek i ja
gramy w szachy
-potyczki wojenne
moich spraw;
...i już
bez fajki pokoju
bo po co,
i tak
przegrałem
to życie.
On
weźmie ciało,
a ja
...znów
z duszą w plecaku
powędruję
przez świat
-mój wielki
...świat.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

I życie bez niej
byłoby...
i róż by nie było
i Słońca,
nawet
deszcz byłby smutny;
a ja,
żyłbym
po prostu
ot, tak...
Za to,
że jest,
że trwa przy mnie
i... kocha,
wspiera.
Ona...
po prostu jest!
Tylko ty, mała,
tylko dla ciebie -mała;
Ech... życie,
czym by było
a czym jest...
-bez niej
nie ma nic
o co mi chodzi?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Święte Aiki
broni,
by
żaden wróg
nie zniszczył mnie
od środka.
...bym wytrwał
w świecie ludzi
i ziemskich słabości.
ON ...mówi
-ciałem;
ja słucham...
-duszą.
...ja czuję...
Chyba
posiadłem już
umysły
nieprzyjacielskich włóczni
...ja słucham
i odkrywam;
wiem,
że to co jawne
i skryte
stanowi jedność.

moje życie
...i ja;

moje ciało
...i ja;

moja miłość
...i ja

stanowią jedność
a ja ...słucham...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Pan Przeznaczenia
odszedł,
odwrócił się,
zamilkł.
Nie uratuje mnie już,
nie pomoże mi;
Już nigdy,
już wcale...
i... nie odwróci
Monety Życia
na drugą stronę.
Więc
nadal grzązł będę
w życiowym łajnie
a On,
-szelma,
zacierał będzie
z radości
swe stare ręce
i śmiał się
będzie,
kiedy ja......
pójdę
w drugą stronę.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jak wybaczyć,
jak zapomnieć mam
gdy ktoś...?
Zabijać
w myślach,
torturować
w snach;
-uciekam
daleko od mych myśli.
Honor
kłuje mnie w serce
a złość
targa moje
pokojowe żagle
prywatnych zasad;
Ugnę się,
czy zatoczę
-wygram.
Jaki będzie
następny krok
Złego?
...kto wie?
Kto podpowie mi?
A może ktoś
zasłoni mnie,
bo chyba
jestem jeszcze
zbyt mały,
zbyt słaby
aby walczyć
z nim,
przeklętym Złym!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Czarne chmury
otoczyły
moją duszę,
zasłoniły mi Boga,
...jego ciepło
i miłość,
wiarę
i nadzieję.
Ona,
także w tym czasie
schowała się
w cieniu;
Zostałem ja
i moje
czarne myśli,
i tak
jak wrak auta,
które
czeka na pomoc drogową
czekam na Ciebie
Ojcze.
W noc,
w dzień... ale
czekam...
            czekam...
                        czekam...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Znów błądzę
po bezdrożach
mojego
nonsensownego życiorysu
i pamiętam...
co zapomniałem.
Jakaś pustka
w pełni,
wiara i beznadzieja
kotłują
moje myśli.
Stres
i... radość
-to moje drugie imię.
Zgubiłem się,
straciłem wątek,
w panice
drżą mi dłonie.
Nie chcę żyć!
-boję się śmierci
Nie chcę umierać!
-przeraża mnie życie;
Chcę płakać
ze smutku,
zmartwienia
-czy z radości
zacierać dłonie;
Gdzie jestem ja,
kiedy znów
odnajdę siebie?
„Boże, zatrzymaj świat,
ja wysiadam”
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Strzelił...
zsunął się na ziemię,
-złą matkę;
zostawił przyjaciół,
których miał
lub myślał,
że ma;
-a gdzie jest teraz?
czy...
gdzieś, tam...
rozpoczyna
nową szansę,
którą
dał mu Pan;
czy może...
w gniewnym
ogniu Boga
zaczyna
-na wieki-
swą pokutę...

...świeca na grobie
małego wojownika
dogasa,
wraz z nią
dusza przepadnie
na wieki,
A on
gdzieś...
może w tym wierszu
jeszcze żyje
i patrzy
jak czytasz
te niebieskie
słowa.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

WIOSNA BEZDOMNEGO
Czerń, głód,
obawa,
zieleń,
błękit nieba;
ból, chłód;
smutek drzewa;
radość.
Troska, miłość,
ucieczka,
wielka kałuża.
Samotność,
śpiew ptaków,
gitara,
TY przechodniu,
...czasami,
nie wiem,
po co żyję...
czasami,
nie wiem,
o co tu chodzi;
i on i ja pytamy
ciebie
na czym
polegać ma
życie...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

A wojna wciąż trwa;
Moja dusza
odcięta
od reszty świata,
smagana potyczkami
i klęskami
-bez zwycięstw-
i głodówką;
kiedy się podda?
...jutro, może już dziś?
I tak
nikt już
nie przyjdzie z pomocą.
Piszę więc
konspiracyjne wiersze...
Może z trudem,
ale jakoś przetrwam,
a może nie?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zostałem sam;
bez taty,
bez mamy.
Tylko ona
wciąż
wierzy we mnie
i... jeszcze się do mnie
przyznaje.
-gdzie moja rodzina?
Na zdjęciach
z komunii
tyle jej mam...
tyle ich jest!
A teraz
zostałem sam,
bez taty,
bez mamy
Ale z nią
...i z malutką nadzieją.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zakończyła się bajka
jego życia,
...został sam...
już tylko on
samotny wojownik,
który tak wiele
przejść musi;
który już umarł.
...śmierć,
to tylko formalność,
w środku
nie ma nic...
tylko serce,
które kołacze,
we wraku czegoś,
co kiedyś
było człowiekiem.
Jego życie
to tylko
wczoraj, dziś i...
-bez przyszłości
ale z modlitwą
...o śmierć.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Odnalazłem siebie
choć...
nie do końca;
Ciągle szukam drogi,
która
zaprowadzi mnie
na koniec życia;
Ciągle szukam Boga
choć wiem,
że On jest;
czuję Jego oddech,
Jego dłoń,
...choć jeszcze tak mało
pojmuję;
kocham życie
-tak naprawdę,
to jeszcze nie wiem
o co chodzi.
Jezu!
Dziękuję Ci za Słońce
w mojej duszy
i za... los,
parszywego psa.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Gdy brakło miłości
a drogi życia
poszły sobie
w innych kierunkach
pozostało tylko
rozstanie.
Utrata nas
nie tak boli
co piecze;
Spalone plany
i nadzieje
na świetlaną przyszłość...
Gdzie sobie poszła,
gdzie się schowała
nasza miłość?
I znów sam
przez życia drogę
czas pójść;
Spakować marzenia,
spakować wspomnienia
i... czekać;
co tym razem
wymyśli mój Pan
-dręczyciel.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Wielka pustka
przysłoniła mi
uroki
słonecznego życia,
pogodnego dnia.
Wielka energia
szarpie mnie
za rękaw;
To tu, to tam,
kolnie mnie
i da znać o sobie
moje życie.
...bodnie mnie
ot, tak
-z grubej rury
jakąś
ponurą sprawą.
Jak mam się bronić?
A ból,
-jak mam wyleczyć rany,
zadane mi
z takim okrucieństwem
przez
...samego siebie...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jest nadzieja,
która
pozwala mi żyć
-czy to wiara?
Jest nadzieja,
która...
-czy to jesteś ty?
Tak bez celu
Siedzę pod drzewem,
ochraniam samochody
-kolejny bezsens
mojego życia!
Co dalej?
...kto ochrania mnie,
ona?
Choć taka malutka
jest silniejsza
od wszystkich mocarzy.
...tak naprawdę,
to już jej nie ma,
odeszła gdzieś,
oddała mi miłość;
zostały mi tylko
wspomnienia,
kolorowe karteczki
i...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ta miłość
narodziła się
z szumu wodospadu,
z tęczowych kropel
goniących
w poszukiwaniu
tafli wody;
Ta woda płynie do...
a ja do brzegu
z miłością
w sercu,
z nadzieją
w plecaku
idę
wzdłuż brzegu
do niej
-by nigdy już
nie powrócić
...do kogo?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ofiaruję jej
bukiet róż,
ze Słońcem w środku
i niebieskim niebem.
Ofiaruję jej
moje życie,
moją dłoń,
a gdy to wszystko
dokona się,
to na jej oczach
ofiaruję
mą duszę
i...
siebie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Co zrobić,
gdy
serce moje
nie chce już kochać;
Miłość
zamieniona w nienawiść
burzy to,
co do tej pory
zdobyłem.
Jak pokochać,
jak całować,
jak... Boże,
pomóż mi, proszę;
Pomóż mi
odnaleźć siebie,
zaczaruj
serce moje
i wraz
z bukietem róż
i Twoim
Błogosławieństwem
podaruj jej
moją miłość,
a serce moje
połóż jej
na ręce.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zapaliłeś
w moim sercu
ogień;
tchnąłeś
w moje życie
wiarę;
czy nadzieję
też otrzymam?
Czy rękę Twoją
-Panie-
z powrotem
dostanę?
Czy z ust moich
-jak dawniej-
modlitwa
płynąć będzie?
Czy tam,
gdzie spojrzę
Ty stać będziesz?
Czy przytulisz mnie,
ogrzejesz,
gdy chłód wiary
wraz z zimą
przybędzie?
Proszę,
odpowiedz mi
choć na jedno
pytanie...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

To ona
wprowadza pustkę
w moje
-bądź, co bądź-
życie.
A miłość?
Co stało się
z miłością?
To ona
drąży,
podążając
korytarzem niezgody
i tajemniczości,
zmierza do nikąd!
Nawet Bóg
i modlitwa
nic nie zrobiły
...to ona
wprowadza pustkę...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Krzyk
mej duszy
usłyszał Pan,
czy poda mi rękę?
-kto wie?
Krzyk
mej duszy
usłyszał
mój Anioł Stróż,
...czy ona
...już nic nie słyszy?
Wpatrzona w siebie
egoistka,
widzi
już tylko swój
mały
nosek.
Ona...
-idź precz!
Krzyczy moje serce;
idź,
zostaw mnie!
-moja dusza
także
nie chce cię znać.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Czar jej oczu
i piękna
trwa nadal;
niespełniona
-moja pierwsza-
miłość
kwitnie...
z każdą chwilą,
gdy
w ciemnościach dnia
zabłyśnie
jej cień.
To ona,
kruszynka,
Pierwsza Dama,
która
wiedzie prym
wśród
wszystkich kobiet
mojego życia.
...a ja,
głupi Romeo
nadal kocham,
nadal tęsknię
gdy widzę
jej cień
w ciemnościach dnia
jaśniejący...
...dlaczego...
to tak długo trwa ?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dla kogo żyć
na czyim
stole ofiarnym
mam złożyć swe ciało;
mą duszę,
...a serce
oddać
na wieczną posługę?
Dla kogo
być lepszym,
dla kogo,
jak długo,
za ile?
Kiedy?
...i tak bez celu
dryfując
przez życie
przez rok,
a może pięć
zaczepię w końcu
płynącą gałąź,
to za nią
pójdę,
i... wszystko zrobię
na co
gałązka
ma chęć.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Na pożegnanie
pozostało tylko
podarować jej
malutką różę;
zawarte w niej
słowa
pachną jeszcze
...miłością,
wdzięcznością,
szacunkiem i troską;
a teraz,
oddaleni
od siebie,
już tylko
na wyciągnięcie ręki;
...jutro znów dalej.
Takie małe,
ciche rozstanie,
bezbolesne
a realne.
Dokąd dojdziemy?
...dokąd...
zaprowadzą nas
oddzielne drogi,
do kogo?
Nie boję się
być sam,
może już pora
zacząć
nowy etap,
zacząć
kochać...
-ale to wie
tylko ona
i ... on
...żegnaj.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Przeszła
obok mnie
Pani Jesień.
Zapachniało
lasem,
liśćmi...
Była piękna;
jej
kasztanowe włosy,
jej nogi...;
Spieszyła się.
Już nigdy
jej nie zobaczę
...Pani Jesień...
Może...
następna
będzie piękniejsza?
Może...
następnej
powiem „witaj”.
Chyba nigdy,
tak naprawdę
nie poznam
tej jedynej,
mojej
Jesieni.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Moje życie
usłane
kolcami różnych,
czasem
dziwnych spraw
wciąż
nie może się
zakończyć.
Zostałem sam,
a inni...
zawierają związki.
Gdzie sobie poszli
ludzie
z tego świata?
Czy
już do końca
tak będzie?
Czy...
doznam czasami
namiastki miłości?
Jak długo jeszcze...
i dlaczego
to właśnie ja?
Ludzie są...
podli;
Świat jest...
okrutny;
Ja jestem...
do kitu;
Bóg jest...
-no właśnie-
gdzie On jest?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Piję sobie
kawę;
nadal
szukam pretekstu,
aby
pociągnąć
następny łyk;
dusza moja
jak balonik
uciekła mi,
małemu dziecku
tego świata.
Bez tego balonika
już nigdy,
żadna kawa
nie będzie
mi już smakować;
aż tak
jak kawa,
którą piłem
trzymając
malutki balonik.
Ufam,
że kiedyś,
dobry Pan
da mi nowy ...
... odda mi
moją duszę.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nie całkiem sam
pozostałem,
niosę teraz
w duszy
malutką nadzieję,
...a w sercu
moim
zaczęła właśnie
kiełkować
nowa
miłość.
Zauroczenie,
całkiem przypadkiem
trafiło
we mnie.
To ona,
choć inna
niż wszystkie,
zaćmiła
obrazy przeszłości,
zaświeciła
nowe,
bardziej jasne
światło.
To ona,
jak widmo
nawiedza mnie
dniem i nocą;
To ona,
to dla niej,
to z nią...
Ale na razie,
do piątku
nic nie wiem.
...Boże,
życz mi szczęścia.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Chodzę sobie
po kolorowym
dywanie,
usłanym
z pięknych,
jesiennych liści.
Obok mnie
...jest ona;
po prostu jest.
Dla niej trwam,
żyję z Bogiem,
gram na gitarze;
Dla niej
śpiewają ptaki,
to dla nas
ciepły wiatr
i kolorowe liście.
Dziwnie trochę
...jej blask
jest jaśniejszy
niż Słońce.
Szkoda tylko,
że na razie
jest
w moich snach;
Czy to już,
czy ja kocham?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dla niej
w moim
malutkim świecie
zaświeciło
złote Słońce.
Dla niej,
serce
bardziej zdrowo
patrzy na świat...
Dla nas
chcę się uczyć,
dostrzegać
nowe oblicza
pięknego życia.
To Pan
podlał
uschnięty chwast,
który
z wdzięczności
wyda na świat
piękne kwiaty.
Ona...
Dla niej...
Bez niej...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jesienią
życie
budzi moją duszę.
Jesienią
nie ma ostatnich liści,
to ja
jestem ostatni;
...liściem,
który zawsze trzymał się będzie
swojego drzewa,
trwać będzie
przyczepiony
do gałęzi;
-dlaczego?
...nie wie nikt.
Pozostał sam,
nękany
przez wiatry
...ale jest,
wraz z Bogiem
odmawia
ostatnie modlitwy,
a później
poleci
w górę.
Ktoś go zamiecie,
a ktoś inny
...spali.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Iluzja miłości
dała życie,
otworzyła oczy,
obmyła rany.
Teraz wygasa...
Coś się skończyło,
czy coś się ma zacząć?
...to życie
trwa właśnie,
a ja,
za tydzień
lub dwa
po raz kolejny
zostanę sam;
już tylko
trzymając jej zdjęcie,
już tylko
pamiętając jej głos,
ciastkowy zapach
jej włosów;
...puste modlitwy
odeszły w mrok
a ja,
jak rozbitek
na dryfującej tratwie
znów,
o pomoc
będę prosił
Boga.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Schowałaś
swoje serce,
uciekłaś;
porzuciłaś
moją dłoń,
moją duszę,
która
w letargu miłości
podąża
do ciebie.
Ja wiem,
że ...ty
już nigdy,
że ...ty
już wcale
nie wrócisz;
ja wiem,
że sen o tobie
to tylko
zwykła baśń
mojego
zwichniętego życia,
które
jak brudna woda
płynąć będzie,
i nigdy
nie znajdzie
na swej drodze
żadnej,
choćby najmniejszej
oczyszczalni.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

W rozterkach
moich myśli
błądzi
moja dusza,
nękana
wyrzutem sumienia
splamionej miłości;
prosi
o wybaczenie
...Boga;
i kogo jeszcze?
„Nie zasługujesz na nią”
-podpowiada mi
mój Anioł.
Przez falstart
wypadłem
z gry o stawkę
najwyższą
w moim życiu.
...jak
brudna łza
na policzku
czekam
na wytarcie
chustką
o zapachu kwiatów,
którą później
mój Pan
wyrzuci do kosza...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Smutek
wypełnił luki
w moim sercu;
radość
zarzucona w nicości
odfrunęła donikąd,
...by nigdy
nie powrócić.
Troski
grają marsza,
a w jego rytm podąża
jak kulawa oferma
moje życie
wypatrując swego celu.
A Bóg?
-gdzie on jest?
...czasami
jak ochłap,
rzuca mi kawałek światła,
ku radości
Mojego serca;
...by znów
zgasić płomień
mojej duszy;
podeptać bunt
i manifestację
życia jakiegoś człowieka,
który
przez przypadek
znalazł dom
na Ziemi.
...w niewłaściwym miejscu
o niewłaściwym czasie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Znienawidzona
gwiazda
jak Supernowa
chce mnie oślepić
swym światłem;
Jak mam się bronić?
Ona...
otula mnie
swoją miłością;
Któż to wie
co ona znów
knuje?
...swym dotykiem
pogłębia
rozdartą już ranę,
która
krwawić będzie
jeszcze setki dni.
A ja,
bezdomny dupek
nie mogę,
nie potrafię
-może nie chcę-
nawet się bronić.
...czy dobry duch
wskaże mi
prawidłową
drogę,
czy sam ją poznam?
-mam dosyć
tych pytań!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Czekałaś
na miłość,
szukałaś szczęścia,
a ja...
zasnąłem.
Choć sen
trwał wieki
...to ja
tylko przez chwilę
mogłem się
tobą nacieszyć.
Twoja miłość,
jak czarodziejska
różdżka
znów dała życie
komuś,
kto zapomniał
o swoim istnieniu.
Rozbudziła
duszę,
odnowiła
skryte marzenia;
otworzyła
serce,
które na nowo
tryskać będzie
dla ciebie
miłością.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Znam tylko
jedną kobietę,
widzę tylko
jedno serce
i jak zabłąkany motyl
podążam
w jego kierunku
by usiąść
na cieniutkim
jego płatku;
być pierwszym,
który
w Dniu Kobiet
powie ci,
że jesteś
najwspanialsza,
który
przypomni ci
o sobie
i powie,
że cię bardzo kocha.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...przyjaźń to ty
zawarłem w niej
głos serca i duszy
niespokojnej;
...przyjaźń
to ja
i moja dłoń,
którą wyciągam
dla ciebie
...to nić
nieprzerwana
przez wiatry,
to dobroć i piękno...
W niej zawarty szacunek,
w nią
wtopione moje serce
dla ciebie
...dla nas
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Wiosna
zaczyna się od ciebie.
Ciepłe Słońce
wypływa
z twojego Serduszka.
Twój deszcz
zmył już
szarość zimy
i ukoił wszystkie rany.
Do ciebie
zlatują
ptaki ...i dusze;
pragnące
narodzić się w cieple.
Do ciebie
lgną
bezbronne pisklęta;
...dla ciebie
obudził się
niedźwiedź.
Ty...
dajesz życie;
Ty...
jesteś szczęściem;
Ty...
wiosną jesteś!!!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Podzieliła się
ze mną
okruchem
swej duszy,
...moja Siostra
-przewodniczka
po bezdrożach
życia.
Jak mgła
otuliła mój świat,
Księżycowym światłem
napełniła
mą duszę...,
kopułą
swojego świata,
dała osłonę
swojemu bratu.
...w jej wnętrzu
wzrastam
i sycę się
jej gwiezdną
przyrodą.
...i trwam tak
bez opamiętania,
czuwam
by kiedyś,
jak
Gołąb Nadziei
osłonić ją
sobą.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Marzeniem moim
bądź,
...w przyjaźni
wzrastaj.
Kieruj
moją duszą,
a życiem
moim
rozporządzaj
jak swoim
banknotem.
Schowaj mnie
do serca
swego
...i jak
w grosza
z orzełkiem
wierz,
że...
przyniosę ci
szczęście.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

W braterskim uścisku
splećmy swe ręce
by...
na dobre i złe
trwać
serce przy sercu.
Siostrzana miłość
nakarmi
nasze dusze,
a brat
osłoni
gdy zimno i źle.
To dla nas
trwajmy,
to dla nas...
w rodzinnym
łańcuchu
pięknych charakterów
bądźmy,
z jednej krwi
...i duszy.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Waniliowy zapach
moich dni
zamienił się
w smak łez.
Odeszła nadzieja,
wraz
z tęsknotą
i miłością.
„Niepotrzebne słowa”
-jakże je
teraz przeklinam-
wystraszyły
Białego Gołębia,
zwiastuna
mojej miłości.
...cóż;
popijając
waniliową herbatę
nie zapomnę;
...żył będę
wspomnieniem,
marzeniem...
Przyszłością
otulę moją duszę
i w realnym śnie
pożegnam się
z waniliową
miłością.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Już tylko
...świt
między ciałami naszymi
pływa;
Już tylko
...cień
łączy nasze
dłonie;
Już tylko
...wiersz
pozwala nam
zapomnieć,
że ...byliśmy
jednym światem.
Już tylko
...czas
dzieli nas
od siebie,
...
na zawsze.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...gdy deszcz pada
i świeci jasne
Słońce
-twej duszy;
...gdy kwiaty kwitną
i w zabójczej
zieleni
pogrążyłem serce;
...gdy ptak
rodzinę założył,
a ja
w swej samotności
trwam nadal;
...gdy szloch zimy
odchodzi
i z pierwszym deszczem
spływa do kanału;
o jej...
-czy to już?
...czy to wiosna jest?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Niebieska miłość
to Niedźwiedź,
którego spotkałem
w moim
elektronicznym życiu.
Gdzieś...
w zimnym kraju
...daleko,
tylko na moim ekranie,
w sercu prawdziwym
dałem mu schronienie;
karmić go chcę
moją miłością
-czy to wystarczy?
Miłować go chcę
-czy mi wypada?
Chcę z nim być
-czy zgodzi się?
...kiedyś,
gdy ciepły miesiąc
zbliży nas do siebie,
nie zapomnę
...zapytać.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ktoś usiadł na niej
ktoś inny zasnął;
przyszedł chłopiec
z dziewczyną,
a później
mama z dzieckiem.
Zły duch
złamał jej szczebel,
a ktoś inny
zostawił
butelkę.
Jutro lśnić będzie
zielonością
farb i kolorów
Spółdzielni Mieszkaniowej,
...przeniknie świeżością,
urzeknie barwą;
i jak dawniej
cała jej historia
znów się powtórzy;
...ktoś na niej usiądzie,
...ktoś inny zaśnie...
- na ławce
z mojego
osiedla.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...oto jest
Płomień,
który
zapaliłaś;
...oto jest
Nadzieja,
którą
jak szalem
owiałaś
moją duszę;
...oto jest
troska
o twe serce
i płomień
w nim
jak święty rycerz
strzegł będę
by zły człowiek
nie skrzywdził
malutkiej perły
...oto jest
pustka,
którą zostawiasz
gdy blokując
płomień,
             nadzieję
                         i troskę
opuszczasz
dolinę
mojego istnienia.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dwa światy;
dwa różne miejsca,
dwa serca;
dwie dusze...
to my właśnie.
Stoimy przed sobą
i w kamiennym
milczeniu
naszego monitora
uśmiechamy się
do siebie,
próbujemy dotknąć
swoich ust;
...szum wentylatora
już dawno zagłuszył
mój szept
proszący o ciebie,
tylko wiara
pozostała
i nią żyjemy;
nadzieja... i miłość
to pokarm,
prezent od chmur,
na które patrzysz
przed zaśnięciem
wtulając się w ramiona
wirtualnego
przyjaciela;
słuchasz jego serca,
czekasz na niego
wsłuchując się
...w cichutki terkot
modemu...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Moje szczęście
jest na zielonej łące,
wśród drzew
...jak
niewinna owieczka
uwodzi
moją duszę
i pcha myśli
niepokorne
ku przestworzom,
gdzie
w kłębku białej
chmury
szczęcie i miłość
piją
Niebieską Colę.
W głębokim
spokoju
patrzę teraz
na ziemię,
gdzie wśród drzew
na zielonej łące
leżysz obok mnie
i małym
kosmykiem
kasztanowych włosów
próbujesz rozweselić
moją,
troszkę smutną
duszę.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...być z nią
to nie takie
proste;
gdy dzielą
góry i doliny,
gdy łączy
wirtualny świat;
...to takie
powszednie...
czy powiesz jej,
czy ona to zrozumie?
...być przy niej
to takie
dalekie
uczucie
głodu
jej serca,
...dzikość jej duszy
w nieposkromionym
pędzie
rwie do walki
moje serce;
może kiedyś
chlebem się stanie
mały
pocałunek...(?)
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Przepełniony tęsknotą
wędruję
palcem po mapie
szukam cię
i tęsknię;
widzę twój
list,
słyszę twój
głos,
dotykasz mnie
przez ekran,
czuję już
twoje włosy,
wyciągam rękę
...i budzę się.
Dlaczego dzień
przeszkodził mi
w marzeniach,
przecież... ehhh
...takie są sny
kuszą jawą,
nęcą zapachem,
zwodzą smakiem
twoich ust;
czasem tylko
sen
mój przyjaciel
potrafi
dać mi ciebie
...on nie mówi,
on nie ostrzega,
że pora wracać
-zaskakuje mnie tylko
dzień,
w którym
znów...
wszystko staje się
zbyt realne.

...do następnego
                           snu...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jej głos
jak cudowny lek
uzdrawia
duszę i serce;
jej głos
jak woda
obmywa rany
i poi spragnioną
duszę;
jej głos
niczym gra
przygodą się staje;
jej głos
jak silny miecz
broni
od zapomnienia,
że wirtualny świat
dawno przestał istnieć;
jej głos
radością jest moją
i wiarą;
jej głos
cudowny śpiew
ptaków
dodaje barw
w moim życiu;
jej głos
napisał ten wiersz;
jej głos
...jest... ale
nie ma jej...
dlaczego
tak jest?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

O miłość
walczył będę
i w niej trwał;
w nieskończonej
tajemnicy
twojej duszy
szukał będę
jedynego wyjścia,
lub wrót
do serca twego,
...daleka to droga;
jak na wędrowca
przystało
nie zwątpię
i szedł będę
choćby wieki,
by kiedyś
położyć ci
do twych stóp
moją
nędzną duszę.
...może ty
ją ocalisz...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zagubiona
mała dziewczynka
szuka ciebie
...człowieczku...
Zagubiona
w serwerze
jak niczyja wiadomość
szuka nadziei
i zrozumienia
...ty ją daj...
podziel się
jaźnią...
Zły duch
zabrał jej świat;
Zły duch
zasłonił jej oczy,
Walcz z nim!!!
...człowieczku...
zdobądź
dla niej
kawałek rzeczywistości;
...ona...
jak kwiat
niesiony na targ
zahacza o ludzi
i gubi
swe płatki,
a ty
...człowieczku...
zbieraj je
do złocistego kosza;
a ty
...człowieczku...
pilnuj ich
bo duszą są
małej
dziewczynki.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Srebrne Marzenie
i niebieska Nadzieja
idą razem
ku przeznaczeniu.
Marzenie,
Nadzieja
...w gamie
kolorowych snów
przemierzają
obszary
rzeczywistości
...widzą to
niebieskie oczy
tych dwojga
idących
wzdłuż plaży
...mewa prowadzi ich
do bezpiecznej zatoki
gdzie Neptun
powita ich
Szklaną Pieśnią Północy
a święty robaczek
przypnie jej
do włosów
Różę Wiatrów.
...szkoda tylko,
że obudzą się osobno
on tutaj,
ona tam...
...to był
taki miły sen...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Na przekór
odwrotnie,
...idę przez życie,
Czarny śnieg,
zielone niebo,
niebieska trawa...
wierzę w to
tak, jak
wierzę w siebie
...myślę, więc jestem...
dlaczego,
jaki cel
w tym mam,
co chcę osiągnąć?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jedyna
co na swej drodze
nie boi się
żadnych przeszkód;
To ona
daje siłę
spragnionym wędrowcom,
to ona
napoi cię
gdy pragniesz miłości
-rzeka-
moja siostra
opowiada baśń wieków,
opowiada historię...
...ona i on
wrzucili tu liść,
małą pieśń swojego życia;
...gdzie oni teraz są?
Czy wnuków swoich
koją płacz,
czy gdzieś,
na końcu świata
rozpoczęli już
nowe życie?
Ona też tego nie wie
ale jest,
płynie
by znów
napoić ich wodą
by...
wziąć udział
w nowej
historii
ich życia.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Oświeciła mnie
nadzieją
po zimowej ciszy
w lodowatej duszy
napełniła mnie
wiosną,
nadała brzmienie
skwerom osiedlowym.
Wyczyściła
z szarości
nędzne żywoty,
by teraz
wypaliło ją słońce
a kosiarki
Spółdzielni mieszkaniowej
skróciły ją;
Zobaczę ją kiedyś?
Okryję się
zielonością jej żywota?
...czy podziwiał będę
jak dawniej,
soczyście zieloną
...trawę?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Kochać
jakże mało rozumieć
co mówią inni?
Błądzić
w labiryncie duszy
swojego wybrańca;
W oczekiwaniu na list
spalać się
w niebieskiej tęsknocie;
w drżącym głosie
przez słuchawkę telefonu
widzieć i czuć
...a gdy miłość przeminie,
to jaki jest świat?
Czy liście leżą na alei?
Czy masz siłę
by unieść słuchawkę?
Gdzie jesteś wtedy?
...powiedz.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nieprzyjaciół
poznajemy w biedzie,
gdy leżysz
przygnieciony ciężarem
własnych trosk;
Taki jeden
podaje ci rękę
a później
zapłaty chce...
Oddaj mu duszę
by odszedł.
Nieprzyjaciół
poznajemy
po wielkim sercu
Gdy za murem
czai się na ciebie
z nożem
podając go
twoim wrogom.
Nieprzyjaciel
odchodzi
i zabiera z sobą
tych, co wczoraj
w ciebie wierzyli.
Zabiera twój świat
Pokazując ci
że twoje miejsce
jest na dnie
oceanu życia
Szkoda tylko,
że dalej
musisz iść sam.
Rozglądnij się
wokół siebie
i zobacz
gdzie on jest
-nieprzyjaciel...
byle nie za późno!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nocą
na obrzeżach
mojej
malutkiej duszy
podążasz
zapalając gwiazdy;
chowasz się
Szybko
bym mógł
ujrzeć
ich blask.
Zacierasz ślad
po sobie
by Dobry Duch
Księżyca
mógł
...w tą noc...
przywitać się ze mną.
Nie gaśniesz,
trwasz,
wierzysz, czuwasz,
a gwiazdy
a księżyc
wciąż próbują
przebić się
przez twoje
jasne światło nadziei,
którą
otoczyłaś mnie
na wieki.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Gdy przyszedł
do ciebie
...cichutko zamiauczał
może powiedział,
że kocha;
może powiedział,
że cierpi;
może pomyślał
że jest szczęściarzem?
Przecież
tylko ON
może
wtulić się
w ciebie;
może powiedzieć
kocham,
cierpię,
może powiedzieć,
że w jego
kocim życiu
nie spotkał
jeszcze
Tak wspaniałej kobiety
jak ty!!!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Układam
w myślach
twoje listy,
segreguję
w sercu
twoje słowa,
lecz dotyk twój
nadal
pozostał
mi obcy;
Nie wiem
gdzie mam
go zaksięgować;
Zamiast
tej luki
nadzieję
włożę,
dążył zaś będę
bym kiedyś
(być może jutro)
dotyk twój
włożył
na swoje miejsce.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zerwana nić
babiego lata
włóczy się
przed twoimi oczami;
wiatr przenosi ją
z miejsca na miejsce...
...duszą jego
zarządzasz
i nie pozwalasz jej
tkwić w miejscu...
Złap ją,
Złap nić,
uchwyć jego duszę
przecież...
należy do ciebie...
Tylko
W twoich dłoniach
odzyska swą świetność,
tylko w twoich oczach
odzyska nadzieję;
przy tobie
nic nie straci
ta nić... ta dusza
w twoim swetrze
otula cię
ciepłem tego
który
musiał zniknąć
by znów się pojawić,
który... nie żył
by znów się narodzić;
przy tobie
z duszą swą
w twoich dłoniach...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nadzieja
zadała cios
w twe serce,
kazała ci
czekać,
nie prosiła o nic,
lecz
postawiła przed tobą
realny obraz
życia.
W nadziei żyła?
i w nią
wierzyła?
że on jest,
że nadal kocha
ale...
- nadzieja ma tak na imię
„ALE”
...ale co z nim jest,
gdzie...
Nie myśl,
Nadzieja robi to za ciebie,
nie czuj,
oddaj się jej
by kiedyś
trzymana za rękę,
doprowadziła cię
na spotkanie z nim
...na Placu Zamkowym
przy „żółtej tabliczce”.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zanurzony
w barwie tej muzyki
porzucam rzeczywistość,
pochłaniam nuty,
przyswajam dźwięki
karmy
-boskiej melodii,
która przed laty
opętała moją duszę.
Odwiedzam
zakamarki
swojej świadomości;
zwiedzam
na nowo
moje wnętrze;
...zanurzając się
w barwie muzyki
magicznych chorałów,
tracę kontakt
ze światem
który odepchnął mnie
od siebie;
a gdy już
ostatnia sekunda
dzieli mnie
od powrotu
mówię cicho
jej nazwę
i w dźwięcznym tonie
powtarzam ten seans
mówiąc cichutko:
„mea culpa”
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Podążając
śladami
własnej Legendy,
czytając strofy
„Alchemika”
zauważ
drogę,
która prowadzi cię
za rękę;
Zarzucając sieci
życie
złowiło cię
i przygodę.
Pragnienie poznania,
westchnienie marzeń
to klucz,
to mały promyk
przyświecający
twoim pragnieniom;
Na wydeptanym szlaku
Pomiędzy sercem
a duszą
szukaj jej
- własnej legendy -
i wróć z nią
jak zwycięzca.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Samotnością
oddycham
a lustro
moim towarzyszem
niedoli;
powoli przemyka
mały kot
szepcze do mnie
jakieś słowa...
ja jednak
nie przemówię
do nikogo
nie wypowiem
żadnych słów
bo sam jestem,
sam,
po prostu;
tylko czasem
moja dusza
krzyknie
takim wierszem,
wyjawi
swoją tęsknotę
za ludźmi,
za światem
...za domem.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

To nie słowo
to gest
dotyk serc,
przyjazny powiew
dusz
połączony
rumieńcem radości;
Słowo zaś
nazwać musi
bieg zdarzeń
płynących
w jednym czasie
w jednym miejscu;
nazwać musi
przyjazny powiew
zarumienionych dusz
zapatrzonych
w siebie,
w przyszłość...
To słowo -
- studnia wyrażeń -
zabrzmieć musi
...miłość.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Niedźwiedź na krze
odpłynął
w nieznane;
mrucząc
żegnał swoich bliskich,
mała łezka
Zamieniła się w sopel
na zimnym
policzku
białego niedźwiedzia.
Co dalej...
jak będzie
tam, dokąd dopłynie
ten wielki
i jakże mały
biały wojownik
śniegu.
Czy ktoś go ogrzeje
czy ktoś...
da ciepłą zupę
i przytuli...
Trwaj niedźwiedziu,
Nie jesteś sam!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Szukałem siebie
na ścieżkach
płynących
z dna
ludzkiej egzystencji.
Odnalazłem
szkielet
mojego serca,
powiewający nad nim
strzępek
mojej duszy
i... zapałki;
spaliłem nimi
wszystkie mosty
łączące mnie
z żyjącymi.
Resztki lin
rzuconych
przez przyjaciół
-zaplątane były
w miłość,
zarzuconą w nicości.
...teraz już
wszyscy odetchnęli z ulgą
nie ma go...
ufff...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jest w tobie
moc i siła,
która
nie pozwala mi
przegrywać.
W tobie jest wiara
na lepsze jutro;
potęga istnienia
skupiła się
na tobie
oparła na twym
malutkim ramieniu
całą wiarę
w przyszłość;
Teraźniejszość
zarzuciłaś,
schowałaś w próżnię
by osłonić mnie
przed złem,
które skutecznie
pogrąża mnie
i mój świat.
Kocham cię
lecz
to za mało,
by dać dowód światu
na twą
wspaniałość.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dokąd uciec chcesz
nie raniąc
nikogo po drodze?
Jak daleko odejdziesz
by zatrzeć za sobą
mały ślad.
W nieskończonej
tajemnicy
swych ucieczek
dajesz znak, że...
żyjesz.
Nie uciekłeś daleko,
schowałeś się
w rowie,
by wiatr
nie zdmuchnął cię
z przestrzeni dziejów.
Ktoś podał ci rękę,
ktoś inny napoił
a Świat
nadal się do ciebie uśmiecha.
Nie uciekaj, nie znikaj
tylko trwaj ze Światem
i trzymaj go mocno
za jego starą
rękę.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ile już lat...
rozweselasz świat
swoją obecnością;
Ile już lat...
obdarzasz uśmiechem
swoich bliskich...
choć jeszcze krótko,
choć tak niedawno
to ciągle mało.
W takim dniu
słońce
na jasnym niebie
uchyla ci czoła
byś nieustannie
trwała
...dla świata...
byś wierzyła,
że jesteś potrzebna,
że jesteś wspaniała...
i choć ten dzień
jest tylko raz w roku
to niecierpliwie
gwiazdy wołają
proszą cię wciąż
i nieustannie
byś napełniała je
swym blaskiem.
Więc bądź
i świeć
-jesteś potrzebna-
to każdy powie
kto tylko cię zna
Bądź uśmiechnięta,
trwaj
dla nas,
dla mnie...
dla wszystkich
...dla siebie
bądź
i trwaj.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...to życie
trwa właśnie;
gdy coś się rodzi,
gdy coś umiera,
nawet rana
jest własnością życia,
wszechobecne
JESTEM
pożąda nowych istnień.
Dlaczego,
przecież ty
roślinko
nie chcesz być kiedyś
podeptana;
a ty
człowieczku,
chcesz być po to
by później
pochłonęła cię ziemia?
Jednak
pragnienie życia
nie daje za wygraną
...a życie wciąż rodzi
nowe owoce
swojej wyobraźni;
nic się nie zmieni,
nikt tego nie zatrzyma,
bo widzisz...
...życie trwa właśnie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Czy jest koniec?
...koniec powieści życia;
Otworzył
ostatni rozdział,
zaczął swą pogoń
do światła
pochodzącego z chmur.
Czy koniec jest... początkiem?
...drugi tom księgi
w zbawiennym tytule
pochłonął jego duszę,
która w boskiej tęsknocie
uleciała w przestworza.
Czy jest początek końca?
...przez życie szedł
odziany w czerń,
teraz zacznie swą pokutę,
nie zobaczy więcej
dobrej ręki Boga...
Co dalej się wydarzy?
Jak jest twoja odpowiedź?
...gdzie jest twój koniec
a gdzie początek?
...masz jeszcze szansę
wybrać lekturę
swojego losu;
tylko...
od czego zacząć
hmmm...
...najlepiej od początku.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Stoi samotny
na moim biurku
Czasem naleję do niego
sok pomarańczowy...
ślady ust
opowiedziały jego historię
mojego życia
a ciepło moich dłoni
ogrzało
jego chłodną duszę.
Czasem wrzątek
porazi
jego spokój
a lodowa ciecz
przypomni mu o mnie.
Niespokojny
o swą szklaną
duszę
i kruchy jak niemowlak
trzyma się mocno
w mojej dłoni.
Ten mały
już pusty,
przypomina mi o pragnieniu
ten mały,
taka prosty...
...kubek
na moim biurku.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jedna łza
potrzebna światu
jak zbawienie
przychodzące z chmur,
jedna łza
obmyła
i ukoiła
zachłanny ból duszy,
która porywa
twój świat
w nieznane.
...ta łza
nakarmiła
moje serce,
dała światło,
pokazała drogę;
twoja łza
jest wszechmocna
to dla niej
wszystko się kręci,
to z nią płynę
obok noska
spływam na bródkę...
w niej trwam
i wciąż mruczę
dla ciebie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Twój głos
niczym
zaczarowana symfonia
ukoił moją duszę
w niebieskim śnie.
Rozbrzmiewał cichutko
buszując w moim sercu,
napełniając
wyczerpane już
akumulatory nadziei.
Twój głos
jak mały ptaszek
na wiosnę
zapowiedział nadejście
uśmiechniętego słońca;
ukołysał
małego kota
do snu,
w którym
grasz główną rolę;
...nie przestawaj,
mów do mnie
otulając
swoją opieką
mój świat,
moje marzenia o tobie
i moją baśń;
leczniczym ciepłem
ogrzej mnie
...nie przestawaj,
proszę cię...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Szybując
ponad drzewami
wznosił się
ku wolności;
chluba przestworzy
król nieba...
kto go dostrzegł
ten nie zapomni;
kto go spłoszył
kto go uwięził...
...niech płynie
w chmurach
niosąc twe myśli,
wolnością
niech pachnie z daleka
w zachwycie twych oczu
potęgą swej siły,
swym lotem
niech nadal urzeka.
Obejmij go wzrokiem
przytul swe serce
do serca orła
nad głową,
obserwuj swe myśli
nakarm go łzami
szacunkiem wolności
go obdarz;
niech wie ten mały,
że nie jest ci obcy;
namaluj mu w sercu
swój obraz...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Poszukując odpowiedzi
szukasz jej
w szklanym ekranie;
może ten film
coś ci podpowie...
jednak
przerwa w transmisji
zakłóca
odgłosy twoich myśli;
odpowiedzi szukaj
w swoim sercu,
duszą swoją
kieruj
i jak pilotem
zarządzaj nią
swoim życiem;
Nie przegap
szansy
na swój
ulubiony program
i trwaj
grzesząc cierpliwością
czekając
na nieznane.
Pośród płomieni
ciekawości
o swój los
przemknij obojętnie
i podrzyj
pamiątki przeszłości.
Nie patrz za siebie,
nie żyj tym,
co było,
bo jutro
znów
będzie inaczej.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Uciekłeś daleko
a ludzie
wciąż odnajdują
twoje ślady
pozostawiane
w mgle...
kołaczący problem
wciąż
przypomina o sobie
a niedokończona
sprawa
nie pozwala ci żyć;
Jak długo jeszcze
będziesz błądził
i zaplątany
w sieci własnych
win
uciekał będziesz
przed rzeczywistością?
...długo?
...samotni nigdy nie stają
w miejscu,
zawsze uciekają,
nawet jeśli
podążasz w ich kierunku
niosąc dobrą radę...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...jesteś przy mnie
i dajesz mi siłę,
bym mógł
postawić następny krok;
trwasz we mnie,
grzejąc sobie
-dla siebie-
miejsce w moim sercu;
...kochasz mnie,
i razem ze mną
dzielisz radość
i ...łzy.
Nadal
nie możesz uwierzyć
że jesteś wspaniała...
Słowa
są zbyt proste
by opisać nimi
kolor
naszej miłości,
by przedstawić
realne wskaźniki
twojej obecności
w moim świecie.
...cóż,
nadal będę
uczył się
wyrażać
i chwalić świat,
w którym jesteś
głównym lokatorem.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zakochane serce
nie pozwala
zebrać myśli.
W odwiecznym
pragnieniu
lekkiego powiewu
wiatru
twojej miłości
podąża
zamykając oczy
-marząc
o świetlanej przyszłości
przy twoim boku.

Zakochane myśli
nie pozwalają
zwolnić tempa
zapracowanemu sercu.

Zakochane ręce
szukają
twoich dłoni
by połączyć się
z twoim ciepłem.

Zakochana dusza
zanurzona
w krzyku tęsknoty
daje siłę
i wiarę
na dalsze przygody
z rozjuszoną
miłością.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Siedzisz samotnie
przy biurku,
blade światło
twego monitora
wciąga cię
głębiej
w swój cyfrowy świat.
Nie opieraj się,
lecz brnij
za cichym
śpiewem modemu...
Nie pozwól tylko
by pętla czasu
pochłonęła
twoją duszę
a później
pożarła ją
...ze smakiem.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Umknęło ci
życie;
Tak krótko
cieszyłeś się nim,
tak długo
miałeś nadzieję...
a życie
przeszło
na drugą stronę lustra.
Siedzisz teraz
w króliczej norze
i liczysz...
dni i noce,
nieprzespane chwile
pachnące jesiennym
deszczem;
Odtwarzasz
znajome twarze
fałszywych przyjaciół
dzierżąc w ręce
łopatę
na swój grób.
...i nie masz siły
by iść na cmentarz
wybudować sobie
nowy dom,
...i nic nie zrobisz
bo przecież
nie umiesz budować
domków...
w ziemi.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nie masz już
czasu
na smutek i łzy
zbyt szybko
podążasz
ścieżką
własnej legendy,
zbyt szybko
przemijają zdarzenia
płynące z głębi
Wszechświata.
Stajesz, by odpocząć
...i już jesteś spóźniony
idź, biegnij
wzbij się do góry
i dziękuj Bogu,
że masz do czego dążyć.
...dziękuj
za cel życia
i siłę
do dalszej pracy
nad własnym losem.
Nie proś
o pomoc
przygodnie spotkanych,
bo okaże się,
że to twoi wrogowie;
proś o pomoc
swego Anioła Nadziei
byś dotarł tam,
gdzie sobie wymarzyłeś,
...biegnij
nim ktoś się rozmyśli
i odbierze ci
twój cel.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Słyszałem
twój glos,
widziałem
wyznanie twojej miłości,
na ekranie
mojego monitora
poczułem twój oddech...
...dawno temu
na warszawskich
alejkach...
Nie rozróżniam już
Prawdy
i Rzeczywistości;
Przy tobie
świat
jest inny,
przy tobie
świat
ma kompleksy niższości.
...a róże więdną
zaślepione blaskiem
twojego piękna.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Miłością moją
jest
każda chwila
i dzień
co trwa właśnie;
motyl na łące,
chmura
przemykająca przez świat,
jasny Księżyc
w ciemną noc,
promień Słońca
świecący
na twój nosek.
Nie szukaj jej
-mojej miłości-
daję ci ją
w chwili
...co trwa właśnie,
nie szukaj mnie,
ja jestem...
a wraz ze mną
błękitny orszak
miłych chwil,
obrazów, zdarzeń
malowanych
moją miłością
dla ciebie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Gdy rodzą się
wątpliwości
to znak,
że twoje serce
wyczerpało już
swoje paliwo
płynące z gwiazd...
Co zrobić?
-brnąć w miłość,
nierealną bajkę?
-wycofać się
i zadać ból
kochanej osobie?
Na te pytania
odpowie ci
twoja dusza
na samotnym spacerze,
a serce
-zdrajca
niech nic już nie mówi!
Egoistyczne
spojrzenie na świat
wskaże ci
właściwą drogę,
która prowadzi cię
tylko do twojego
prywatnego szczęścia...
Myśli te
trzymaj mocno za rękę
i nie rób nic,
co spowoduje
szczęście i uśmiech
innych...
Zapanuj nad szczęściem
w swoim życiu,
a dopiero potem
się nim dziel.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Na polu bitwy
pozostała dusza
nabita na miecz,
powiewająca
między zniszczonymi
ciałami tych,
którzy
przestali wierzyć.
...między tymi,
którzy
porzucili nadzieję...
Teraz ona
-szmata na mieczu-
rozpocznie
nową historię
wśród ciał
i wskaże drogę
życiowym rozbitkom.
Podpowie im
którędy trzeba iść
żeby odnaleźć piekło
i wyłudzi za to
zapłatę.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Mówiłeś kiedyś:
„przyjaciel”,
kolega
z dawnych lat,
...dawniej
kradłeś z nim konie;
Teraz czyha
na ciebie
za rogiem
by zadać ci cios,
oblać cię
czarną farbą
w oczach innych.
Przyjazne gesty,
otwarte dłonie...
-zapłatą będzie
kolejny seans
z czarnej farby.
Do kiedy trwać będzie
ta gra?
Kiedy
odejdzie
zacierając za sobą
brudny ślad...
Tylko on wie
kiedy przestać,
tylko on wie
jak bardzo
cię skrzywdzić.
A ty
czekaj
...aż przyjdzie
do ciebie
„przyjaciel”,
kolega
z dawnych lat.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Odpocznij,
zwolnij tempo
swojego
nędznego życia.
Dajesz innym
a odbierasz sobie;
Pożyczasz siebie
i nie odzyskujesz...
Czy wiesz
kto teraz
dysponuje twoją duszą?
Czy wiesz,
gdzie patrzą teraz
twoje oczy?
...nie wiesz;
Powiadam, więc
odnajdź siebie,
odbierz serce
zacznij widzieć świat
swoim sercem!
Zrobisz to,
co powinieneś
już zrobić
dawno temu?
...zobaczymy...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Przedarł się
przez serwer
Obił o antenę
potrącił przechodnia
Ominął ptaka
i dotarł
do mojego telefonu;
Najpierw cichy dzwonek,
później wyświetlony napis:
„...”;
-twój głos
...niczym świergot ptaków
oznajmił mi,
że jest wiosna.
Szukałem cię
obok siebie,
lecz znalazłem tylko
twoje zdjęcia, listy, kartki
a także
cichy, spokojny głos
kogoś,
kto kocha i tęskni.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ciepły powiew
wiosennego wiatru
obudził cię
po zimowej drzemce;
poranne promyczki
radosnego słońca
muskają cię w policzki
a ty... wciąż śpisz;

Ciche krople
przyjaznego deszczu
nadają tempo
twoim myślom,
a ptaki
przekrzykują
stukanie o parapet
złaknione twoich oczu;

Zobacz, to ona...
już czeka na ciebie
by dać ci swój zapach,
by uwieźć cię
radosnym spojrzeniem
na świat;
Jak ją nazwiesz?
Czy wypowiesz jej imię na głos?
...więc krzycz
głośno:
„Wiosnaaaa!!!”
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Patrzyłem na niego
jak cierpi
współczułem,
złościłem się
a on umierał;
Czekałem na śmierć
żeby powiedzieć jej
gdzie on leży
...nie przyszła,
pomyliła adres,
zabrała ojca
wielodzietnej rodziny;
Oswojony
z krzykiem
choroby
poczułem smak
starości...
Jeszcze raz
wyglądnę za okno.
Ktoś mnie przywita,
ktoś się uśmiechnie
...ale nikt się nie dowie,
że czekam na śmierć.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Czekałem na zbawienie
wychyliłem głowę
przez okno
i ze smutkiem
stwierdziłem,
że zbawienia nie będzie.
Z markotną miną
znów schowałem się
na ziemskim padole
pocieszając się:
„jakoś się ułoży”
zasnąłem...
Rano znów
rozpocząłem wędrówkę
ku zbawieniu;
na próżno chodziłem,
na próżno prosiłem
-zbawienie rozkładało ręce
i odsyłało mnie
na drugie piętro nieba;
za tydzień znów wrócę,
poproszę...
może kiedyś,
może wkrótce
dostanę swoją szansę
na normalne życie,
by mieć za co
wykupić miejsce
na swój grób.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Puk, puk...
otwórz mi
bramę
do duszy twojej;
w nieskończonej
tajemnicy
pozwól mi
wniknąć
w twój oddech
i karmić nim
wszystkich
głodnych miłości,
pozwól mi
dotykać
...czuć bicie twojego serca;
pozwól mi
wąchać
...pięknie dzisiaj pachniesz;
lecz jutro
gdy odjedziesz
zgódź się,
proszę,
-pozwól mi
...umrzeć.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Cichy głos poranka
rozbrzmiewa
w moich myślach,
aksamitny powiew
twojej obecności
nie daje mi zasnąć;
Otulony
świadomością
twojego istnienia
zaczynam każdy dzień
widząc ciebie.
Niebieska fontanna
uczuć, rozkoszy
doznanych przy tobie
powoduje radość
mojego serca
głodnego ciebie.
Wspólny spacer
po sennej alei
wciąż szybko się kończy
...bo właśnie
zaczyna się
nowy dzień;
twój dzień;
nasz dzień;
W tęsknocie
oczekuję chwili,
gdy podążając
strumieniem marzeń
odnajdę ciebie
-prawdziwą.
Nie padną słowa
lecz bicie naszych serc
będzie rozmową,
Nie dotknę cię,
...zrobi to za mnie
moja dusza.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Pozostawiony
sam na sam
ze swymi myślami
błąkał się,
szukał swojego miejsca
na świecie,
w swoim domu...
był na balkonie,
w swoim pokoju,
zaglądnął czasem
do kuchni;
nigdzie jednak
nie znalazł
ukrytej duszy.
Nikt go nie zatrzymywał,
gdy błądził,
nikt go nie przygarnął
gdy samotność
powiedziała:
„idź precz
z mego świata!!!”
...gdy już inaczej
spogląda na ziemię,
to słyszy
jak o nim mówią,
wie już
że jest w sercach
i na ustach
tych,
co kiedyś
zapomnieli o nim
i nie wskazali mu
jego drogi.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...w prawo,
w lewo,
przed siebie
patrzysz i...
nieznany horyzont
twojego życia
wynurza wciąż
nowe zdarzenia
płynące z gwiazdy
twojego przeznaczenia.
...kolejny problem
niczym kłoda
rzucił ci los
pod nogi;
Uciekając
zamykasz za sobą
kolejne szanse,
kolejnych ludzi,
wierzących w ciebie,
bądź
prześladujących
twój cień.
Nie zostawiasz śladów
i jak kot
zacierasz za sobą
krwawy ślad
życiowej porażki;
Choć
nic nie ma sensu
i tak
-jak ten wiersz-
nie pozwala zrozumieć
odwiecznej zagadki
twojego jutra
trwaj nadal
w dobrej myśli
nie zważając
na wiatr
płynący z ust
twoich
braci i...
fałszywych przyjaciół.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dziś
nie padło słowo
ani gest,
nikt
nie powiedział mi
„witaj”.
Los przemawiał do mnie
skazując mnie
na samotność.
Dziś
nic nie mówiłem,
nie zrobiłem nic,
nikogo
nie powitałem.
Przemawiałem do losu
i z wyrzutem
wytykałem mu,
że zostawił mnie
samego
pośród nieznanych godzin
i dni
mojego życia;
wytykałem mu...
gdy nagle
zapukał Sławek
mój drogi,
najlepszy przyjaciel.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Oddalasz się
od swoich
przyjaciół
myśląc,
że jesteś głupim
gnojkiem...
widzisz za nich,
czujesz i myślisz
jak oni.
Maksymalnie
wykorzystany
dostajesz nominację
na opuszczenie
kręgu,
w którym
dawniej widzieli cię
jako
fajnego faceta.
Jutro znów ktoś
zapuka,
jutro znów będziesz
ich kolegą,
jutro...
znów będą cię potrzebować.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zaczarowany księżyc
popatrzył na mnie
przez chwilę
i powiedział
srebrzystym pomrukiem,
że jestem dupkiem...
jakże to? -zapytałem,
przecież księżyc
nie może mówić,
przecież
nawet nie widzi
...i nie słyszy...
a jednak
odgadł
mój sekret,
tajemnicę ukrytą
od lat
w moim sercu.
Nie myślałem długo,
-bo dupki długo nie myślą-
domyśliłem się,
że mój sekret
zdradził mu
mój przyjaciel.
Teraz
srebrny krążek
mówi mi „dobranoc”
i srebrzystym pomrukiem
cichutko dodaje...
„...dupku”.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Błogosławione słowa
spływające poezją
nieznanego autora
pokazują ci
własne oblicze;
odbicie w tafli
cudzych wierszy
przypomina ci do złudzenia
-siebie...
„Dlaczego tak jest?
Czy autor nieznany
patrzy na mnie
kołysząc się
na którejś z gwiazd?”
Każde słowo,
każda linijka
odsłania
coraz to nowe
tajemnice twojego serca,
a ty
otwierasz swą duszę
nieznanemu poecie...
który
zagubiony w rzeczywistości
nie pomoże sobie,
gdy tonie,
ale poda ci rękę,
rzuci linę
zaklętą w poezji
gdy wpadniesz do bagna
życiowych rozterek...
Uchwyć więc mocno
zaklętą nić
i pozwól pomóc
...sobie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Uciekając
przed złym urokiem
zamknąłeś się
w domu
...w swoim gnieździe.
Liczysz godziny
do swej śmierci
i negocjujesz z losem
scenariusz
czarnych wydarzeń.
Uciekasz tu...
uciekasz tam...
aż wreszcie
ucieczka
stała się
twoim domem...
Uważaj,
bo...
gdy wrócisz,
gdy piekło
dni nadchodzących
odepchnie twój Anioł Stróż
to otworzysz drzwi
swojego
...czego?
-przecież twój dom
to ucieczka...

Miej zawsze
swój dom;
zły, wesoły,
ponury, ciepły...
ale zawsze...
dom.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Rozkołysz
w mym sercu
swą pieśń
pożegnalną;
czerwienią liści,
kolorem jesieni...
Zanuć
w mym sercu
jesienną słotą przybraną
pogodną
piosenkę dnia;
Rozpal
w mym sercu
ciepły ogień,
by twoje wieczory
ogrzały mnie,
gdy każesz mi
siedzieć
z kubkiem herbaty
w twoje
zimne,
jesienne wieczory.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Letni deszcz
na pożegnanie
wakacyjnych miesięcy
obmywa moje okna.
Nie słyszę kapania
kropel,
nie słyszę stukania
o parapet.
...to letni deszcz
opowiada
stare historie,
których
parę lat wstecz
byłem
głównym bohaterem.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Narodził się
bez natchnienia,
z uporem
chciał poznać świat,
chciał opisać
co czuję,
w co wierzę,
...gdzie chodzę.
Nic jednak
nie zobaczył,
nie poczuł,
nie dotknął
...bo uleciał
w przestworza
-jak bańka mydlana.
Zostawił ślad
-pomiętą kartkę
i myśl o wierszu,
który...
narodził się
bez natchnienia
i ...zmarł.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...było małe
-i ja też
...jest duże
-i ja też;
jednak przewyższa mnie
czubkiem swym
zahaczając
o chmury.
Rosło ze mną
ścieliło liście,
zadziwiało zielenią,
chroniło ptaki
i koty
przed moim psem;
codzienne spacery
pod jego
wielkimi ramionami
napawają mnie szacunkiem
do wielkiego drzewa,
które rosło
razem ze mną,
które...
niejeden mój sekret
podpatrzyło
gdy ocierałem łzy
opierając się
o jego
braterski pień.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Drżącym głosem
powiedziała mi
„kocham cię”,
a w cyfrowym tle
słyszałem już
gwiżdżące silniki samolotu.
Ten głos
zawierał w sobie
troskę,
tęsknotę i ...nadzieję.
Mówiła cicho
a ja ją słyszałem
...mówiła sercem,
mówiła duszą
...a ja ją słyszałem;
taka mała
moja dziewczynka
oddala się
w kierunku
bałkańskiego kraju,
w którym
sama przejść musi
tak wiele,
by znów spotkać
się ze mną
by...
przy wszystkich
wypowiedzieć
niebieskie słowa
przysięgi małżeńskiej.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Gdy przyszedł
do ciebie
...cichutko zamiauczał
może powiedział,
że kocha;
może powiedział,
że cierpi;
może pomyślał
że jest szczęściarzem?
Przecież
tylko ON
może
wtulić się
w ciebie;
może powiedzieć
kocham,
cierpię,
może powiedzieć,
że w jego
kocim życiu
nie spotkał
jeszcze
Tak wspaniałej kobiety
jak ty!!!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Czy jest koniec?
...koniec powieści życia;
Otworzył
ostatni rozdział,
zaczął swą pogoń
do światła
pochodzącego z chmur.
Czy koniec jest... początkiem?
...drugi tom księgi
w zbawiennym tytule
pochłonął jego duszę,
która w boskiej tęsknocie
uleciała w przestworza.
Czy jest początek końca?
...przez życie szedł
odziany w czerń,
teraz zacznie swą pokutę,
nie zobaczy więcej
dobrej ręki Boga...
Co dalej się wydarzy?
Jak jest twoja odpowiedź?
...gdzie jest twój koniec
a gdzie początek?
...masz jeszcze szansę
wybrać lekturę
swojego losu;
tylko...
od czego zacząć
hmmm...
...najlepiej od początku.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Są chwile
w których zapłaczesz,
obmyjesz policzki
perłowymi łzami;
Są chwile,
w których szczęście
rozpiera twoje serce
i uśmiechem
karmisz nadchodzące minuty.
Są złe dni...
-przemijają;
Są dobre dni...
-przemijają
...lecz tworzą nić
nieprzerwaną,
tworzącą pętlę,
w objęciu której
znalazłaś się
nieprzypadkowo.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Osaczony robak
nie ucieknie już
nikomu;
swym wyglądem
nie porazi już
żadnych oczu.
Przeminął już
jego czas
na tym świecie,
a życie jego
zależy już tylko
od kaprysu
człowieka.
...a życie jego
odbierze mu ktoś,
kto przez chwilę
chciałby być
Bogiem.
-bo tylko On
Daje i Odbiera,
Rozdaje i Bierze,
Prosi i Żąda...
-bo tylko On jest...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ostatnia kropla
wypłynęła z twojego serca;
kropla krwi,
dwie krople duszy
i już stałeś się
materiałem
na makulaturę.
Szukaj teraz
dla siebie
odpowiedniego miejsca
w magazynie
ludzkich strzępów
i szepcząc poproś
sąsiada,
by zrobił ci miejsce.

...jutro przyjedzie
samochód z fabryki,
w której przerobią cię
na etykietkę
i wydrukują nazwę
piwa bezalkoholowego.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jak zakończy się rozdział
książki życia,
którą teraz
trzymasz w ręce?
Co będzie jutro,
jaki los
czeka twojego bohatera?
Ile jest podobnych pytań
tyle jest gwiazd
na niebie...
Ile razy zapłakać musi,
a ile uśmiechów
podaruje
ludziom w parku,
na sennych alejach
pośród
wrogów i przyjaciół swych...
Nie spocznie
mały bohater
dopóki ostatnia deska
książki i trumny
nie zakryje
odpowiedzi na tysiące
podobnych pytań...
Trwał będzie w istnieniu
otoczony
boską energią
...do czasu...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Bohater bez twarzy
którego
kreuje twoje serce
umarł już gdzieś
na rogu śmietnika
ludzkich pozostałości.
Prosząc o szansę
nie doczekał czasu
na odpowiedź z chmur.
Nie przetrwał
wiatrów,
które zaprzysięgły
zatopić w otchłań marzenia;
Nie przetrwał
promieni Słońca,
które związane
z wiatrem
upiekły nadzieję
na pustyni wieczności.
Teraz ja,
teraz moja kolej;
kontynuuję niemożliwą misję,
i czekam na odpowiedź,
którą
w prezencie położę na grobie
mojego bohatera.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Czas wyborów
-czas zdrady,
-czas nienawiści
i zaprzeczenia tego,
w co wierzyli.
Czas zdrady
podzielił nas
na dwie części
-czy dobre,
czy złe
...kto wie?
Księża agitują
ze złoconych ambon,
wskazują nam
„jedyną” drogę
-czy dobrą,
czy złą
...kto wie?
Czas nienawiści
podzielił już kraj
i ludzi,
którzy zapomnieli,
że wolność swoją
wywalczyli
poprzez zgodę
i jedność,
że kiedyś...
ksiądz nie dyktował
warunków
rozmowy z Bogiem
oddanym głosem
do urny.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Pomylił się
w obliczeniach,
dzisiaj myślał,
że jest „bogiem”
i zarządził
zagładę Ameryki.
Pomylił się,
nie wiedział,
nie czuł,
nie widział...
Gdzie był?
-czy w chmurach
obserwował armagedon?
-czy w swoim kraju
szykował sobie
posadkę w niebie?
Pomylił się...
nie obliczył obszaru
swojego nieba,
do którego trafią
spalone dusze
ofiar
jego ataku.
...nie wiedział,
nie czuł,
nie widział,
nie słyszał...
fałszywy „bóg”
-uzurpator.

R.
(wiersz napisałem w dniu 11 września 2001 roku zaraz po nagłośnieniu w mediach tej tragedii)


 
 
 
 
 
 

* * *

Gdy smutno jest
w głębi duszy,
a Słońce
nie chce poczęstować cię
słodkim promyczkiem;
Gdy ludzie są źli,
nikt nie chce
nam pomóc...
-kto poda nam rękę?
-kto obdarzy uśmiechem?
Tak trudno znaleźć się
we właściwym miejscu
tak trudno
trafić na dobrą porę,
by otrzymać
choć jedno dobre słowo.
Wokół nas
pełno ludzi zapatrzonych
w daleki horyzont
własnego „ja”
któż więc...
-widzisz, tyle jest
trudnych pytań;
tyle jest odpowiedzi,
ale dialogu do nich
nie usłyszysz
bo wszyscy „życzliwi”
schowali się
(przed tobą???)
do swych domków
...z kart.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Chciałbym być twój
być małym, nieważnym przedmiotem,
który wrzuca się
do codziennego plecaka
i wychodzi się
do pracy, na uczelnię...
stawia na biurku,
przynosi z powrotem do domu
i ciągle przy sobie ma;
Nie zwraca się uwagi
w jakim jest dziś swetrze
i uczesany jest czy nie;
Nie myśli się, że jest
-tęskni, gdy go nie ma
i zawsze się czuje,
że nic więcej nie trzeba.
I jeśli zabraliby
cały plecak
i tylko on by pozostał -wystarczyło by;
Kocha się go zawsze
a on nie zawsze jest
i myśli się o nim najdroższy „najdroższy”
choć czasem
są ważniejsze sprawy;
Schowany w codziennym plecaku
a jednak najukochańszy
w codzienne myśli ubrany
marzeniem rannym
ułożone ma włosy.
A jednak wystarczy
by kochać go
za to, że jest
najmniejszy w twoim życiu.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nie dla oczu moich
twa miłość,
nie dla oczu mych
wyznania przemiłe.
Jedynie słowa
na papierze
-dla mnie-
serca
rytmem nieustannie
pulsują.
Usta złożę
na literach;
pieszczotą zdań się posilę;
każdą kropką,
przecinkiem;
każdym wyrazem,
choćby najmniejszym...

Uraduję duszę
miłym wspomnieniem;
nie zapomniałem o chmurze,
o spacerach
między uliczkami,
o uścisku dłoni,
o buziaczku na dzień dobry.
Odbijam źrenice...
w pięknym lustrze
kołyszą się falami Wisły
unoszone...
Razem z gołębiami
wzlatuję
ponad parasolami kawiarenek
wydziobując płatki róży,
zanoszę je tobie
i składam
w kartonowym pudełku
po ciastkach
...czekoladowych
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Złożyłaś łapki
na moim sumieniu,
delikatnym słowem
wzięłaś je w objęcia...
Niby różdżką
-usta rzucały zaklęcia,
wiodąc mnie czarami
ku... zmysłów spełnieniu.
Śmiałaś się przewrotnie,
gdybym ja -oszalały,
szarpał się
i krzyczał
jak niewolnik dłoni,
które sobą potrafiły skłonić,
żem już opętany
tobą czuł się cały.
Gładziłaś sumienie
spojrzeń swym zachwytem
dając ukojenie
poskromionej chęci...
Jutro twa kobiecość
znów mnie rozkołysze
i dobędzie z ducha
łaknienie ukryte.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Gdy po raz pierwszy
spleciemy swe źrenice,
kiedy dotykiem zetkniemy usta pierwszym,
gdy już poznamy
ciał naszych tajemnice,
kiedy obrazem się staną
słowa wierszy...
Znajdziemy miłość
co tak nas prowokuje
i opętańczo padniemy w jej ramiona.
Damy jej wolność,
niech się nią rozkoszuje
by każda cząstka poczuła się
spełniona.
Najmniejsze gesty,
najkrótsze serc wyznania,
najcichsze szepty,
przelotne rąk muśnięcia...
Tak nas przybliżą
w tęsknocie do kochania,
tak nas upoją
kołysząc w swych objęciach.
Nie oddamy nikomu
naszych wspomnień;
tych pocałunków,
pieszczot kolorowych
Już nie zapomnisz przenigdy miła o mnie...
I we mnie przetrwa
blask oczu twych
księżycowych.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Opowiedz mi o miłości
o pierwszym porywie serc,
o jakiejś ciepłej wiośnie
pachnącej kwieciem drzew.
...o twym spojrzeniu czystym
czułym jak piękny sen.
Opowiedz o dwojgu ludzi
niewinnych jak ich czas,
gdy stali w majowym deszczu
ich twarze chłodził wiatr,
ich włosy wokół szyi
zlepiła wilgoć chmur,
a oni urzeczeni
wyrazem oczu swych
tak stali zapatrzeni
na rozdrożu nieznanych dróg.
opowiedz mi o miłości,
o czarującym uśmiechu
twych świeżych, młodych ust.
...o słowach tamtych ciepłych
szepczących miły cud...
Powiedz mi o miłości
o wzroku pełnym łez
...bolesnym skurczu serca...
tęsknocie co jak wicher
pokrywa całą duszę,
unosi i zostawia,
porzuca wypalona...
...opowiedz mi o miłości...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dwa drzewa
w moim parku
Ich dusze splecione
konarami;
Dwa drzewa
oplecione duszą liści
zasypiają ukojone
ciepłym wiatrem;
W pomruku konarów
usłyszysz pieśń
miłosną
...cichym szeptem
przemawia do nich świerszcz
i mgła;
Otulone kołderką
z płatków śniegu
czekają wiosny
Nikt im nie przeszkodzi
Nikt nie zagłusza śpiewu
ich dusz
radosnych
...czasem tylko
zazdrosny wzrok
skłóconych kochanków
wyrywa ich ze snu.
Oni nie znają kłótni
bowiem
ich dojrzałe,
drewniane dusze
przesycone są
leśną mądrością.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Niebo ścisnęło chmurę
i wylał się z niej
słony deszcz.
Na błękicie pozostał
jedynie obłok
suchy jak pieprz.
Wspomnienie
ścisnęło serce
i to wylało się łzami.
W duszy
pozostał jedynie
uścisk
dławiący serce boleśnie.
Lecz jeśli
nie ma już chmur,
wnet Słońce
odwiedzi
oczy zasmucone;
i jeśli
nie ma już łez,
wnet się uśmiech
na twarzy pojawi
szczęśliwy.
Bo taki jest czas
-pogody i niepogody,
i jest czas
smutku i radości...
a naszą sprawą jest
przeczekać
i przetrwać złe chwile,
i należyte miejsce zrobić
naszemu uśmiechowi
co zaraz przybędzie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Byłem ciekawy
jak wygląda świat;
byłem ciekawy,
czy dzisiaj
świeciło Słońce;
Do mojego pokoju
wpadło światło
zakołysało liśćmi
kwiatów w białych donicach,
poruszało cieniem;
Cóż mogłem zrobić?
Przyglądałem się bacznie
i ze zdziwieniem
odkryłem,
że mam zasunięte żaluzje.
-odsunę je zaraz
...teraz znów widzę świat
i zdarzenia;
teraz znów wiem,
że wszystko jest
na swoim miejscu
a świat
nadal istnieje;
...że jesień
nadal stroi świat
barwami tęczy...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dzisiaj spotkałem Boga;
stał obok ławki
a w ręce trzymał
butelkę ...po winie.
Nie miałem drobnych
żeby dać mu
na chleb;
dopijał właśnie krew
przemienioną w wino
z jabłek.
Był zbyt brudny,
żeby ciało zmieniło się
w chleb.
Nie miałem odwagi
zaprosić go
i udostępnić prysznic
by mógł dokończyć przemienienia.
Bóg dał mi
pięć sekund
aby mu pomóc
a ja obojętnie przeszedłem
i szukałem czegoś
w konarach drzew,
a ja właśnie
pokazałem Bogu
że „bardzo” go kocham...
Czy da mi szansę?
Czy spotkam go jeszcze?
...kim będzie
w następnym wcieleniu...?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Twoja historia
opowiedziana z rumieńcem
w elektronicznym liście
nieznajomej osobie
już czeka
na swoją kolej
w przegródce listów do wysłania;
Twoja wiadomość
dotrze za chwilę
do adresata;
Twoje serce
zapatrzone w monitor
pragnie kontaktu
w jakimkolwiek znaczeniu;
Twój głos
zabrzmi
w czyjejś słuchawce
-kiedy?
...gdy zaufasz
i uwierzysz w jego rzeczywistość;
Twoja dłoń
wasze oczy
spotkają się
na pierwszym spacerze
w nieznanym mieście
-kiedy?
...to wiedzą ci,
którzy czekali,
zaufali i uwierzyli;
Cyfrowa przyjaźń
i tęsknota
zaprowadzi na szlak
wiodący
do szczęścia i rozczarowań
Świat jest wasz
-wszystkie „@” małpki to wiedzą
...czekaj, szukaj, zaufaj!
Powodzeni@ :)
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Wirtualny seans
z twoim głosem
trwa nadal.
Widzę nigdy nie blaknące
literki
wyświetlane przez monitor;
Słyszę nigdy nie gasnącą
radość
gdy rozpoznasz mój głos
w słuchawce.
Kiedy cię dotknę?
Kiedy cię spotkam
zabiorę cię
do ogrodu botanicznego,
kiedy cię spotkam
pokażę ci
małą cząstkę mnie...
...resztę dostaniesz
gdy znów powrócisz
do mych snów.
...resztę dostaniesz
gdy znów
zalogujesz się w moim życiu,
gdy znów
będziesz dla mnie
więcej
niż „on-line”.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Będziesz pąkiem
zielonym liściem,
kolorowym liściem,
będziesz dymem
z ogniska...
Znów się narodzisz
na innej gałęzi,
przyozdobisz ją
swą zieloną barwą
a zakochanej parze
podpowiesz cicho
wspomagany przez wiatr,
że jest wiosna.
...za to ci dziękuję;
obiecuję ci też,
że nie zerwę cię
póki nie nadejdzie
twój czas;
Zawsze na wiosnę
oczekiwał cię będę
o tej porze
na tej alei
pod tym drzewem.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Kim jesteś,
że dla ciebie
zmienić chcę
nawet kolor oczu?
Skąd przyszłaś,
że z kompasem
obliczam azymut
twojej drogi?
Kim byłaś,
dokąd poszłaś,
komu zaśpiewałaś,
czyje serce wzięłaś?
...tylko pytania
pozostały;
za mały jestem
by odpowiedzieć,
by zrozumieć ciebie
jedyna
co świat się tobą zachwyca,
taka moja
Wiosno...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

On jest twój,
należy do ciebie
jak księga
niedokończona.
Otwiera przed tobą
swoje rozdziały
bacząc,
by każdy był zrozumiany.
Czasem rozśmieszy,
a czasem
...cóż, łez nie da się
uwięzić.
On jest twój
o każdej porze
dnia i nocy,
nawet pory roku
nie odbiorą go
twoim oczom stęsknionym.
Jest legendą,
marzeniem,
romansem
a niekiedy krótką nowelą.
Nie przeczytasz go
w jedną noc,
nie poznasz treści
jego duszy
póki sam nie uzna,
że pora zamknąć
jeden z rozdziałów.
On jest...
a ty nie potrzebujesz
zakładek,
sam otwiera przed tobą
nieprzeczytane karty.
W nim zawarte są
twoje marzenia,
modlitwa
oraz ciepło.
Rozgrzałaś go
trzymając przy sercu.
Nie czytaj już
tych słów;
idź do niego
i dokończ czytać
zaczętą księgę...

...tylko proszę,
nie kupuj innych ksiąg...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Byłaś tą,
która
nie poznała jeszcze
swojej drogi;
zasypiałaś
myśląc o ukochanym,
śniłaś, marzyłaś...
On był tym,
który
poznał już
wszystkie możliwe
wyjścia.
Nie zasypiał,
ale śnił i marzył
na jawie.
Nie spotkały się jeszcze
wasze serca
nieświadome
nadchodzących chwil.
Nie spotkały się jeszcze
wasze ręce,
pragnące
choćby skromnego dotyku
...jest coś, co było...
spotkały się już
wasze dusze
rozmarzone
chwilą spotkania
na cyfrowej łące;
rozmarzone
wyśnionym seansem
przygodnie spotkanego
wędrowca - przyjaciela.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Przysłuchujesz się
szemrzącym myślom
płynących strumieniem
i wątpliwie spoglądasz
na to,
co będzie.
Co jest teraz?
...padła już odpowiedź;
Co było?
...to nie ma żadnego znaczenia;
Co będzie?
...wiara, nadzieja i miłość.
Wątpliwość
utop w najgłębszym miejscu
na pozór
niegroźnego strumienia.
Nie pytaj
„co będzie?”
zawierz,
a los
zrobi za ciebie
resztę.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ten czas
jest dla Was
aby zobaczyć
jak się wybacza.
Ten czas
służyć ma jako przykład,
że nie wszystko
stracone.
To czas miłości
i przekonania,
że zło
zostanie zniszczone.
To czas zapomnienia
i przebaczenia.
Cukrowy baranek
to symbol,
który ma pomóc
w tym świątecznym
misterium.
Ten czas
...wielkanocny czas...
jest dla Was;
nie prześpij go
bracie,
przeżyj go godnie
siostro;
...i wybacz,
zaufaj
i uwierz...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Myślisz o nim
„był”
i nie wiesz jeszcze
co to oznacza.
Wasze rozstanie
zostawiło za sobą
niedokończone myśli
i marzenia.
Nie będzie już
planów
i wspólnych trosk.
Znów sama...
dryfujesz
wśród swoich myśli.
Odnajdujesz
jego adres,
by móc go wykasować.
Nie wróci już
pod żadną postacią,
ale wraca pytanie
„dlaczego?”
...i tym razem
los nie był łaskawy
a kolejne godziny
jak pociąg w siną dal
oddalają
jego wspomnienie.
On był,
wasz czas już minął
a ty...
„Co dalej?”
...nie znajdziesz już
przy nim
żadnej odpowiedzi.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dzisiaj jest wielki dzień
-samotność
została moją siostrą;
Kocham cię siostro,
ty zawsze wiesz
gdzie mnie odnaleźć,
ty siostro
dbasz o to,
żebym był tylko twój.
Pilnujesz mnie
jak cennej perły
a ja
nie mogę się schować
bo twoje oczy
znajdują mnie
wszędzie.
Kocham cię siostro;
Zawsze mogę
na ciebie liczyć,
zawsze jesteś
gdy zapominam o tobie;
pojawiasz się nagle
i siadasz
obok mnie
nawet, gdy nie ma
u boku mojego
dla ciebie miejsca.
Kocham cię siostro;
Od dziś
jesteś... „jestem”
...moim jedynym skarbem.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

W tym dniu
nie tylko
Słońce jest dla ciebie;
w tym dniu
daje ci
nadzieję
i wiarę.
Wysłałem do ciebie
swój cień,
by chronił cię
przed tymi
co odbierają
twój uśmiech.
Nie bój się,
ja jestem i czuwam;
Przejdź ze mną
przez dzisiejsze chwile
a troski
staną się
jak krem czekoladowy.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zapatrzony w horyzont
naszej przyszłości
podziwiam krajobrazy
i krainy,
w których byłaś.
Całuję ziemię
po której chodziłaś,
głaszczę drzewa
które dotykałaś
na samotnych spacerach;
Piję wodę,
która cichym szeptem
opowiada mi o tobie
-kiedyś była twoim odbiciem.
...gdzie jesteś?
Dzisiaj znów
usłyszę twój głos
i przeczytam twoje myśli
zawarte
w „Gadającym” programie.
Gdy to się dokona
ucieknę w przyszłość,
gdzie podziwiając
krajobrazy naszych łąk
...zapatrzony w horyzont
zasnę
wtulając się
w twoje myśli.


R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Czarne chmury
już zasłoniły
błękit nieba...
Już kropla deszczu
spływała
po moim policzku
już wszystkie ptaki
schowały się w konarach...
tylko jeden był na niebie
tylko on miał siłę
by rozpędzić
złe chmury
tylko on miał odwagę
by zasłonić sobą
resztę świata;
tylko on...
trwał nieprzerwanie
a jego błękit
dał światu
nowe niebo...
tylko on... mały gołąbek
był silniejszy
od burzy
był odważniejszy
niż stado wilków.
...był mały i wielki
- taki jak ty.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Szukając szczęścia
odnalazłem
zupełnie niechcąco
malutką polanę;
nie wiedziałem
że to jest raj...
Zerwałem kwiat,
nie wiedziałem
że trzymam w rękach
różę...
Nie wiedziałem
że ty jesteś
jej każdym płatkiem;
nie domyśliłem się
że piękny ogród
jest tylko kawałeczkiem
twojego serca,
w którym pozwolisz mi
zamieszkać.
W tobie trwam
i wzrastam,
wciąż uczę się
jak pielęgnować kwiaty...
Pokazujesz mi
jak dbać o niebo
nad rajem;
Pokazujesz,
uczysz,
chronisz,
miłujesz...
Sama ocenisz
jakim jestem uczniem,
gdy zrobisz mi sprawdzian
w twoim ogrodzie
...Botanicznym.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Tęskniacz
...to wiersz
pachnący smutkiem;
Przepełniony tęsknotą
wypływa na świat
zawarty w kropli
kapiącej łzy.
Tęskniacz
...to głos serca,
który
krzykiem łez
informuje świat,
że boli go
rozłąka.
Tęskniacz
...to wiersz - opowieść
o tobie;
to głód ...ciebie,
to chłód ...bez ciebie,
to pieśń ...dla ciebie
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Bez ciebie
jest tak,
jakby świat
powiedział mi
„dobranoc”.
Wszystkie kwiaty
na łąkach mojej duszy
zasnęły
w oczekiwaniu
na twoje promienie;
cały świat
wypatruje dnia
z twoją obecnością.
Wiem gdzie jesteś,
wiem kiedy wzejdzie Słońce;
czekam tylko
na pierwszy blask.
Czekam na ciebie
a mój świat
powie ci
„Witaj Słoneczko”.
...a mój świat
podaruje ci
klucze do swych bram
bo... Panią jesteś
w moim świecie...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Stań w miejscu,
które uwieczniłaś
na zdjęciu dla mnie
i popatrz w dal.
...aż po horyzont
świat należy do ciebie.
Odbierz go
swoją wyobraźnią,
wyrzuć smutek i żal;
Zdejmij okulary zwątpienia!
Twoje oczy
czyste i szlachetne
szybko dostrzegą
uśmiech ...świata;
Twoja dusza
kolorowy obłok
obmyje się
kolorem ...świata;
Twoje serce
wystuka takt tanga,
zawirujesz razem z nim
...ze światem...
Twoje oczy,
twoja dusza,
twoje serce
...i świat...
to integralna całość
dzieła,
które musi opisać
twoją historię,
twój udział
w życiu
radosnego świata.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Radosny poranek
narodził się
z myślą
o twoim istnieniu.
Nie było deszczu
...burzy.
Jesteś obecna
jak otwieram oczy
i witam świat.
Długi dzień
nauczył cię
jak upiększyć świat
zachodem Słońca.
Twoje serce...
-dla niego nie ma
poranków, nocy...
Ono jest
i jak wielki dzwon
obwieszcza,
że każda minuta
mojego istnienia
ozdobiona jest
twoją obecnością.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Być nią...
narodzić się
w chmurach
i polecieć daleko
na aleję
po której spacerujesz.
Być nią...
poprosić Boga o zgodę
i opuścić swoją chmurę;
Być nią...
...jedną z kropel,
która w majowym deszczu
wtopi się
w twoje włosy.
Być nią...
...to potęga wiary
nadziei i miłości.
Już niedługo
ta mała
kropelka
powie ci „kocham”
i pokaże
nową aleję,
przez którą
nie będziesz chodziła
sama
pod jednym
parasolem.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Moja dusza
umarła,
zastygła jak lawa;
nie podąża już
w kierunku
wskazanym przez los.
Strach
i beznadzieja
paraliżują jej zmysły
-nic już nie pachnie
-nic nie smakuje
...nie mogę
czuć;
Gdzie znajdę most,
po którym przejdę
na drugą stronę
i zamieszkam
w raju
mojego lustrzanego wizerunku?
Nie pójdę dalej,
nic nie znajdę;
Stąpając po lawie
zapadam się
w otchłań
...nic nie czuję
-umarła bowiem
moja dusza.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Mały odkrywca
ujawnił światu
tajemnicę (?)
Nie przywiózł jej
w worku,
nie schował w plecaku;
tajemnicę
zakopał w swym sercu.
Do dziś
ta zagadka
dręczyła wszystkich
co w sercu swym
dźwiga odkrywca
-on mówi
ty słuchaj
wyjawia się tajemnica.
Zagadkę miłości
położył na stole
ten mały
wielki odkrywca;
Ty zbadaj ją
dotknij
od teraz
to już twoja tajemnica.

Banalne słowa
niebanalna tajemnica
dźwigana w sercu
odkrywcy
Nazwał ją „miłość”
a ty...
...dla ciebie
to tajemnica?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Wybrałaś już?
Wiesz,
która droga
zaprowadzi cię
do szczęścia?
Za tobą
pozostawiany ślad
niespełnionej miłości
a przed tobą
złocisty horyzont
twojej przeszłości
Stoisz teraz
na rozstaju dróg
bogatsza
o nowe doświadczenie
wybierzesz kierunek
swojej wędrówki
pozostawiając po sobie
ślad
w cyfrowym sercu
napotkanego wcześniej
wędrowca,
który o zmierzchu
prosi Boga
o łaskę
i szczęście
dla ciebie...
który o świcie
zasypia
kończąc modlitwę;
a ty...
obudzisz się
i znów
odejdziesz
...dalej.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nowy dom,
nowe życie,
nowa legenda,
-wszystkie drzwi
zamknięte-
nie ma już
odwrotu.
Fałszywi przyjaciele
zdążyli już
spalić za mną
wszystkie mosty.
Nowy dom,
w nowym mieście;
nowe życie
w nowym domu;
nowa legenda
w nowym życiu
-drzwi
na mojej drodze
znów otwarte-
...już widzę
jak budowa
nowych mostów
została rozpoczęta
przez...
przyjaciół?
(hmmm... cieszę się)
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Przechodzisz przez most
i ustępujesz innym
a sam wpadasz do nurtu
-po lewej-
potok ludzi,
którzy zabierają cię
i jak silna rzeka
nie pozwalają
nawet odpocząć.
-po prawej-
nurt rzeki,
która jak ludzie
jest fałszywa,
zabiera cię
na dno
ludzkich westchnień
nie pozwalając
nabrać powietrza.
Giniesz
-to oczywiste-
ludzie i rzeka
czyha na twój błąd.
Idź swoją drogą
i w gąszczu
miejskich trosk
postaraj się
odnaleźć swą drogę
zakończoną
małą kładką...
...do nieba.
Idź i rozglądaj się
bo na kładce
czekam na ciebie
by przeprowadzić cię
ponad nurtem
rozwścieczonej rzeszy
przechodniów,
którzy obijając się
o twoje ramię
próbują
wciągnąć cię
do nurtu,
którzy próbują
wepchnąć cię do rzeki
by móc powiedzieć
„jestem lepszy, byłem pierwszy”.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jutro,
za tydzień,
za rok...
nie przyjedzie
nie poczęstuje nas
uśmiechem,
nie zarazi
swym optymizmem;
Był...
a może jest
-ale nie dla nas.
Był...
a może będzie
-ale nie dla nas.
Jego świat
otworzył swe wrota
dla nowych
przyjaciół w niebie
-w innym niebie
bo swoje niebo
Robiwan zostawił
w Krakowie.
Może kiedyś,
może jutro
...za tydzień,
za rok
przyjedzie
i historia
o przyjaźni
znów się powtórzy.
Przyjaciele

 
 
 
 
 
 

* * *

Została na Kaziku
i czeka na powrót
swojego brata.
Jej myśli
jak chmura
-czyste i jasne-
wędrują daleko
by przywołać
kolorowe wspomnienia
wspólnych rozmów.
Siostra
-jest jak śnieżynka
silna w sobie,
nie pozwala
by brat...
Brat
-choć silniejszy
jest kruchy jak liść,
który jesienią
spada ze swojego drzewa
prosto w ogień
dozorcy z osiedla.
Została na Kaziku
-„
misia_slodka”-
bez niej
osiedle
byłoby dla brata
jak państwo,
w którym nie ma
swojej ojczyzny,
w którym nie czeka
już nikt
...prócz wrogo nastawionych
i żądnych sensacji
plotkarzy.
Dla Agnieszki od brata

 
 
 
 
 
 

* * *

Ballada o „Benku”

...był dobry,
jak ojciec wyrozumiały
a później wygnał
i rozpuścił plotki.
Więcej złego
moje serce pamięta
niż dobrych chwil
przeżyło
przy tym
-wydaje się-
przyjacielu bliźnich.
Nie ma osoby,
która nie powie:
„kretyn”, „idiota”
Nie ma osoby,
która poza plecami
tego potwora
potrafi wyrazić
szacunek temu,
co kiedyś
było dzieckiem komunizmu
a teraz udaje
„przyjaciela” ustroju.
Kogo oszuka
swą fałszywą przyjaźnią?
Jaki spisek
knuje teraz?
Jaki pożytek będzie miał
z twojej osoby?
Jest dużo pytań,
ale odpowiedź jest jedna:
-nie ufaj mu,
przecież to „kretyn”, „idiota”.
...sam tak uważasz,
a jednak dalej
pozwalasz mu
manipulować swoją duszą
i udajesz,
że nie wiesz,
że nie czujesz...
...dla niego
jesteś
kolejnym interesem,
epizodem.
Za kilka lat
zostaniesz wygnany
i oskarżony;
ten „kretyn”, „idiota”
wykorzystał już wszystko
co oferowałeś;
teraz potrzebuje znów
świeżej krwi.
...zupełnie jak jeden i drugi
fałszywy przyjaciel.
Życzliwy

 
 
 
 
 
 

* * *

Osiedlowy hip-hop
przetoczył się
i upadł.
Nie zrozumiał bowiem
na czym polega
jego ideologia.
Naćpana młodzież
w chuligańskich maskach
podbija nowe tereny
swoich bożków
z piłką w ręku.
Nabuzowane głowy
poszukują
nowych ofiar
do rytuału przemocy.
Nie zrozumiesz ich nigdy
bo zachowałeś
odrobinę przyzwoitości,
zawsze oceniasz swą szansę
zanim odbierzesz skręta
od swego kolegi
-niewolnika ideologii-
Biorąc...
nie minie tydzień,
a twoja religia
podpowie ci
zabij go,
bo na piersi ma
barwy innego plemienia;
Nie minie tydzień
a dokonasz żywota
w zadymie osiedlowej
wierząc w piłkarski klub
pozostawiając po sobie
zamalowaną ścianę
i rodzinę,
która wyłożyła kasę
żebyś miał ładną trumnę
i przypudrowany nosek.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Uważaj przyjacielu
by wędrując
w głąb duszy
nie zabłądzić;
by w gąszczu
swoich własnych problemów
umieć odnaleźć
właściwą drogę.
Na podróż
w głąb siebie
nie zabierzesz
komórki,
nie wyślesz sms-a
o rozpaczliwej treści
„pomóżcie”.
Sam w sobie
jesteś sam.
Uważaj przyjacielu
bo ja jestem daleko.
Stoję przecież
i czekam
na świecie prawdziwym,
grzęznę w dołku
wykopanym przez
mojego najlepszego przyjaciela...
Tutaj nie ma litości,
wszyscy donoszą
na siebie
i pytają już
„gdzie jest ...”
Nie powiem im,
nie zdradzę twojej
największej tajemnicy.
Twoi sąsiedzi, koledzy
i „przyjaciele”
gotowi są
zamurować wyjście
nawet z twojej duszy
by móc przy piwie
powiedzieć o tobie - „był”.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Powtarzasz te same słowa
i nic z nich nie wynika.
Codzienność
rozmyła ich znaczenie
a poranna mgła
ochłodziła ich ciepło;
szukasz w nich
specjalnego znaczenia
nadając im surowe brzmienie
a wychodzi ci
koszmarny bełkot
człowieka z innej planety...
twoje oczy dają znać
że wszystko co mówisz
jest w tej chwili
najważniejsze,
...nie widzę tego,
mam brudne okulary.
Gesty, słowa, spojrzenia...
zastąpisz je dzisiaj
pisząc do mnie
słodki e-mail
z komputera firmowego
i już bez dźwięków
i zbędnej plątaniny
skomplikowanych ruchów
wyznasz mi miłość
nie zwracając uwagi,
że słowo „kocham”
jest tylko
elektronicznym hasłem
do twojej poczty
elektronicznych wyznań.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nie powiedziałeś
ostatniego słowa
gdy odchodziłeś daleko
pożegnałeś drzewa,
w przyjaznym geście
popatrzyłeś na trzecie piętro;
nie powiedziałeś
„żegnaj” osiedle
choć w duszy
wiedziałeś,
że już nigdy
nie postawisz nogi
na krakowskiej ziemi.
Nie powiedziałeś
„czekajcie”
nawet nie pozwoliłeś
łudzić się,
czekać na siebie,
marzyć o wspólnym
spacerze z Aresem.
Nie dałeś nam szansy,
nic nie zrobiłeś
bo w kieszeni
trzymałeś wykupione miejsce
na najbliższy lot;
Nie powiedziałeś
...że ściskam twoją dłoń
na pożegnanie
ostatni raz
...Robiwanie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Przebudź się,
otwórz oczy
i spójrz
na stojące przy tobie
„życzliwe” osoby.
Za cenę akceptacji
i integracji z otoczeniem
gotowe są
poświęcić długie lata
znajomości
i sprzedać cię
za fałszywe teksty
i beznadziejne graffiti
twojej osoby.
Anioł Prawdy
nie spocznie
aż doniesie w przestworza
twą duszę w plecaku;
nie spocznie,
dopóki wyrzucając śmieci
nie ujrzy w śmietniku
twojej dłoni
wyciągniętej
w geście prośby o pomoc.
Strzeż się
prawdziwych „przyjaciół”,
unikaj ich
jak ognia piekielnego;
zaufaj sobie,
a „przyjaciół”
wystaw na pożarcie
sępom kariery towarzyskiej...
...zyskasz spokój,
dobre imię
i kiedyś wrócisz,
by przeczytać ten wiersz
i powiesz
„zwyciężyłem”.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zaufałaś,
podążyłaś za głosem
jego serca
a on przepadł
w otchłani
cyberświata.
Czekałaś,
podążałaś za głosem
swoich myśli,
a on szukał
sposobu
na kontakt
i zrozumienie
w cyberświecie.
Gdzie jesteś teraz;
szukając usprawiedliwienia
trudnych decyzji
odnalazłaś nadzieję,
która postawiła cię na nogi.
...a on przepadł,
i nieprędko odnajdziesz
niebieską drogę,
która prowadzi
do jego serca.
On przepadł,
byś mogła odnaleźć siebie
-to wiem tylko ja;
jutro
nie zapomnę
podziękować mu za to;
nie zapomnę
powiedzieć mu
gdzie jest
i czego szuka,
nie zapomnę
wskazać mu
tej właściwej drogi.
A ty... co będzie dalej...?
sama zdecyduj.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Zapytanie o przyszłość
przerwało mój sen,
strach
sparaliżował mój oddech;
Tylko serce
nie bało się
trudnych pytań.
...kolejny dzień,
kolejna chwila
pokazują mi,
że strach
i beznadzieja
zostały gdzieś za mną
...teraz na moją drogę
świeci Słońce,
teraz...
już wiem,
gdzie jest mój cel,
teraz...
już wiem,
że mój sen
będzie spokojny;
Czasem tylko
przypominam sobie
złe czasy
gdzie...
zapytanie o przyszłość
przerywało mój sen
a strach
paraliżował mój oddech...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

„Zapytanie o przyszłość
przerwało mój sen...”
obudziłem się z radością
bo znałem już
wszystkie odpowiedzi.
Poznałem wczoraj odpowiedź
...na plaży;
Pomogła mi mewa,
pomogła mi fala;
Teraz wiem,
że żadne pytanie
nie padnie w moim śnie
ufam,
że pójdę tam,
gdzie światło;
pójdę tam...
gdzie zostawiłem pisk mew,
tam...
gdzie ukryłem
swoją muszelkę.
Teraz bez nocy nieprzespanych
opowiem za rok
historię
poprzedniego roku...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Wiem już
dokąd prowadzi
droga z Krakowa
oblana strachem
o życie
i potem ucieczki.
Wiem już
ile waży
plecak ludzi bezdomnych
ruszających w świat
po nowe... życie.
Długo by mówić
o krzywdach
ale po co?
Wystarczy żyć;
od nowa rozpocząć
wędrówkę
w nowym miejscu.
...tworzyć nową legendę.
W podzięce ten wiersz
dla „przyjaciół”
i dla nich to pożegnanie.
Nie zobaczą mnie
już nigdy w Krakowie...
Zobaczą mnie
na zdjęciu...
z mojej strony
internetowej;
blask monitora
jedynie TO nas łączy;
żadnych tęsknot,
żadnych marzeń,
ale praca
w nowym,
- lepszym - miejscu
na świecie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nienawiść...
jest moim przebaczeniem
dla przyjaciół,
którzy
rozszarpali moje życie
nie mając pod ręką
dostępnej ofiary.
Przebaczam ci
przyjacielu
-nienawidzę cię!!!
Znaliśmy się od lat,
wiedzieliśmy wszystko...
Przychodziłeś do mnie
a ja słuchałem,
że kochasz,
że cierpisz;
uczestniczyłem w twoim życiu
i jako świadek twoich kłamstw
chroniłem tylko twoją prawdę.
Ogródek „Alibi”, „Omega”
to miejsca,
gdzie zamknięty we własnym podwórku
zmieniałeś temat
sącząc piwo
zatapiałeś palce
w mojej legendzie
i jak rzeka wylewałeś
na stół
moje życie.
Sprzedałeś mnie
za kolejne piwo
Judaszu z Krakowa.
Przebaczenie...
jest moją nienawiścią
czasu i chwil,
które spędziłem
z tobą przyjacielu...
... „przyjacielu”.
R.
Ten wiersz dedykuję S. oraz P.


 
 
 
 
 
 

* * *

O poranku
zaświtało mi w głowie
że mnie nie ma
wśród żywych;
Sznur myśli
ze strachu... chyba...
sparaliżował mnie
-o poranku;
Szepczące myśli
pokazując drogę
do białego światła
zabroniły mi krzyczeć
-o poranku... żeby nie zbudzić
dobrych ludzi;
Wróciłem na ziemię,
a raczej wjechałem windą...
...głosy
rozdartych dusz
budziły mnie
-o poranku;
w piekle nie mają komputerów
snułem się więc bezradnie
po czeluściach
-o poranku;
Znów żyję!!!
Ugryzł mnie kot
i uciekł ...spryciarz
on zawsze to robi
-o poranku
...żyję więc;
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

W oddechu niemym
cichych fal
spoczywa wrak
głuchej ciszy
zapadłej w dniu
swojej śmierci.
Bogatszy o sól
swojego grobu -morza-
nie musi już
solić ryb
które nęci swoją
czeluścią spokoju.
Kim jest?
Czym był?
...milczy...
Milcz sobie
i tak nie potrafisz
wydobyć słów,
przecież jesteś
martwym wrakiem
mojego sumienia;
a ja...
no właśnie,
kim ja jestem?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dostałem wiadomość
od Anioła Stróża
wiadomość elektroniczną
wysłał mi
z niebiańskiej poczty;
Tylko On wie,
że e-mail
jest moim językiem ludzi
ludzi... a kim jestem ja?
-zapomnianą wiadomością
wysłaną w nieznane
do znanego adresata;
Dostałem wiadomość
nie zobaczę jej
bo serwer
przestał działać...
Czy już nigdy
nie będzie ze mną kontaktu?
Czy... jest gdzieś
na świecie mój Admin?
Nie wiem;
mój Admin zapewne
utajnił moją tożsamość.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...kiedyś wlał we mnie
moc i siłę,
nie pożałował żadnej kropli
byłem
bukłakiem rasowego wina
z boskim bukietem smaku;
Ktoś wypił mnie
i została tylko
kropla
winnego napoju
Ktoś smakował mnie,
ktoś zrobił obiad
a ja stałem na stole
jako trunek obiadowy;
moja krew, moja dusza
to smak, to barwa...
tylko kolor oczu
jest z nieba
-nie pasował do wina;
pusty bukłak,
stary bukłak
kto napełni mnie nowym winem,
kto się odważy
poświęcić nowy trunek?
- las rąk...
żartowałem
Spisali mnie na straty
powiedzieli
że byłem dobrym...
Teraz jestem
dobrym śmieciem
na wysypisku zbędnych naczyń;
może kiedyś
spragniony Bezdomny
zechce mnie podnieść
i wypić
wznosząc toast
za „swój parszywy los”
...może...
Z nadzieją w sercu
czekam na wybawcę
który pozwoli mi zakończyć życie
na wysypisku
zbędnych bukłaków.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Byłem wiatrem
-byłeś
Byłem drzewem
-byłeś
Byłem liściem
-byłeś
...gdzie?
-gdzie jesteś?
Koniec mojej wędrówki;
zatrzymał palec
na mapie mojego istnienia;
Powiedziałem
-powiedziałeś
nie będę
-nie będziesz
uciekał
stop.
Tutaj zostaniesz
-zostanę
tutaj umrzesz
-umrę
...ze starości umrzemy
a nie spod kul
naszych wrogów.
Jutro zapuszczę korzenie
-wyrośniesz
Wydam światu kwiaty
-zakwitniesz
Będę kolorowy
-ozdobisz;
Duszę Świata
pochwalisz
i w podzięce
zerwiesz mój kwiat
-moje serce położysz
i odejdziesz
-wtedy umrę.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Tylko światło Aniołów
ma prawo
opisać twoją moc,
tylko rzeka rzeźbiąca skały
może świadczyć
o twojej sile,
tylko łąka
tętniąca barwą świata
może nauczać
o twoim pięknie;
biały gołąb
opowie światu
o twojej duszy...
Kobietą jesteś,
to ty dajesz szczęście
ty życie dajesz
to ty… pomiędzy wichrem a mną
stoisz dzieląc się
swoim ciepłem;
Kobietą jesteś
a ja…
nic nie mogę
prócz wysłania
kartki elektronicznej,
…nic nie mogę
bo ty
kobietą jesteś
a w tobie zawarty jest świat
jego mądrość i siła
a ja… ?
a ty… kobietą jesteś,
więc trwaj
dla świata
niestrudzenie!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Idź sobie,
nie wracaj,
nie oglądaj się
za siebie
nic nie mów,
nie myśl
nie patrz...
zabraniam ci
wtrącać się
do mojego życia,
zabraniam ci
wypowiadania słów;
nic nie rób -
...nie patrz
nie myśl
nie mów... do mnie
-tak pożegnałem
mój Dobry Los...
Ilu ludzi
żegna Go w ten sposób?
-żałosne!
Nie będę dublował
losów innych
...przywołam Go:
wracaj!
spójrz na mnie!
powiedz coś,
pomyśl o mnie
zobacz ...mnie
Podaruj mi
ciemne okulary,
bo od jutra
znów dla mnie
zaświeci Słońce...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Czyjaś dusza
oddaliła się od ciała
machając białą flagą;
Czyjeś ciało
odrzucone wybuchem
upadło jak manekin;
Czyjaś decyzja
odsunęła
ciało i duszę
od świata;
Czyjaś wojna
odebrała wiarę
w pokój

Ile jeszcze...

ile jeszcze
będzie czyichś wojen...
ile jeszcze
świat straci ciał i dusz...
ile jeszcze
będzie wybuchów...
ile jeszcze
pojawi się białych flag
zamiast gwiazd... ???

Tej wojny,
tego świata,
tej duszy,
tego ciała
...naucz się na pamięć
i spraw
aby twoje decyzje
nie kończyły się skazaniem
kolejnych istnień
na zagładę.

Twoja wojna
mój świat
twoja dusza
moje ciało
...to jedność gwiazd
świecących
nad moim i twoim niebem.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Co powiedzieli
stając przy ołtarzu miłości
-że nigdy, że wcale...
jednak los
nie godził się
ze słowami
które padły przed minutą;
Ich drogi
wczoraj już
kupiły bilet w przeciwną stronę;
Ona w łodzi
po słonej rzece łez
podąża w nieznane...
On dumny
i „niewinny”
szuka spokoju
i udaje, że zapomniał;
...czy pomyśleli
gdzie skończy się
ich droga?
...czy kiedykolwiek się skończy?
Los już zapomniał
już nie wie,
że Ona i On
szukają go w rozpaczy
bo w kieszeni
jego starego płaszcza
zostawili paszport
do nowej krainy
swojego przeznaczenia.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Złoty puchar
a w nim
ciepłe promienie
radosnego nieba
-weź go, zatrzymaj;
Jedwabna chmura
pachnąca zielenią
młodej wiosny
-weź ją, otrzyj łzy;
Cyfrowy kwiat
podarowany
z codzienną troską
o uśmiech
-przytul do serca;
...dary dla ciebie
zesłał świat
bo częścią jesteś
jego duszy.
Obmyj uśmiech promieniem,
pokoloruj chmurę
perłową łzą,
kwiat przyczep do włosów
i jeszcze nadzieję
poproś
by dała ci wiarę
w następny dzień
rozpoczęty kwiatem
a zakończony łąką
naszych wrażeń
i ciepłych słów.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Wybiegłem szukać duszy
i znaleźć dla niej
przeznaczenie

ptak szybował ponad szczytami

wołałem ją
sprawdzałem pod liściem
a jej nie było

...zawrócił by dotrzeć do gniazda

zrozpaczony
zziębnięty
ale z nadzieją tęskniłem

Usiadł ptak przy gnieździe

Moja dusza powróciła
w szponach miała nadzieję
zabitą

Nakarmił swoje pisklęta... ptak potężny

Z duszą w plecaku
odzyskam nadzieję
i znów będę żył

Wzbił się wysoko wielki ptak ...odleciał

Nadzieją jest każdy dzień
wiarą jest chwila co w niej stoję
dusza trzyma wszystko w swoich rękach

Ptak ponad górami wypatruje swojej ofiary

Nic nie robię
nie szukam, nie sprawdzam, nie tęsknię
ale żyję w pokoju z moją duszą

...i szybuje ptak czarny ponad szczytami
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Pobłądzić
jest ludzką rzeczą;
Odnaleźć tą właściwą
drogę
jest sprawą dla
Anioła;
Pobłądzić
nie jest łatwo
...wybrać złą decyzję
na przekór sumieniu
które mówi
„to czyń, bo dobre
tego nie czyń bo złe”.
Kto ma ochotę
w ciemną noc
sprzeczać się ze swoim sumieniem?
Anioł
pokazał ci drogę,
nie raz przeszedłeś
i otarłeś się
o jego skrzydło
Jakże łatwo go dostrzec
Jakże łatwo
obrać kurs
i płynąć ku Światłu?
Tylko kto ma odwagę
powiedzieć innym
w którym kierunku idziemy
Kto ma odwagę
zapalić światło
w ciemności
brzydząc się czerni -przy innych...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nad brzegiem
dzieją się różne historie
Nad brzegiem
woda kołysząc się
opowiada posępną baśń
-O Rybaku i Złotej Rybce
Nad brzegiem
chłopak dziewczynie
podarował pierścień
Nad brzegiem
można wyczyścić samochód
i zostawić śmieci
Nad brzegiem
oglądniesz siebie
i zobaczysz co inni w tobie widzą

Nad brzegiem
usiadłem
i zapłakałem
wspominając psi los
mojego
krótkiego istnienia.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Jak myślisz
czy herbata
mówi?
Jak myślisz
...czy... w ekranie
monitora jest tusz?
O co ja pytam
jakich oczekuję odpowiedzi;
...a jutro,
co będzie jutro?
-znasz odpowiedź?
...a dzisiaj,
co będzie dzisiaj?
-nie wiesz...
Bo tak naprawdę
nie ma jutra
bowiem jutro
i tak powiesz „dziś”;
Herbatę zostaw w spokoju
ona nic ci nie powie
z monitora
nie wylejesz tuszu
Możesz jedno...
zakończyć na dziś
zadawanie głupich pytań.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Myślisz że granica życia
jest w momencie
twojej klęski
a ja wiem
że granicę tą
wyznacza lustro;
Dzisiaj nie zobaczyłem
swojego odbicia
za to usłyszałem wyraźny szept...
Myślisz że granica obłędu
jest w momencie
twojej klęski
a ja wiem
że granicę tą
wyznacza lustro.
Dzisiaj nie usłyszałem
moich myśli,
za to zobaczyłem swoje blade odbicie;
Zadrżałem
zamknąłem oczy
a mój cień
wydając cichy pomruk
osunął się na ziemię.
Moja dusza umarła
spłoszony Anioł
dopuścił się dezercji
-uciekł ode mnie drań!
Bezwładne odbicie w lustrze,
głos sumienia,
zdechła dusza,
Anioł tchórz.
Z taką perspektywą
zaczynam nowy dzień
-wspaniale!
Zżera mnie ciekawość
jakie będzie jutro...
Jakby nie było
-żyję!
...ale co dalej?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Bardzo cię proszę
nic już nie mów
schowaj się głęboko
pod ziemię
i nawet nie patrz na mnie
Nie wspominaj
w swoich myślach
mojego imienia
i racz o mnie zapomnieć.
Już dziś
pragnę byś opuścił
moje serce
i porzucił nadzieję
że kiedykolwiek
przypomnę sobie o tobie
ty... ty... złośliwe,
zakłamane

wspomnienie o Krakowie.

Zakazuję sobie
myśleć i wspominać
Zakazuję moim dzieciom
zakazuję moim wnukom
i ich dzieciom
zakazuję moim oczom
ustawiam znaki w moim sercu
embargo na myśli już założyłem
teraz żadna myśl
nie przeciśnie się
przez granice mojego umysłu
żadna myśl
o tym... tym... złośliwym
zakłamanym

wspomnieniu o Krakowie

Wczoraj wiał wiatr z południa
i umarłem
bo wolałem nie oddychać
zimnym powietrzem absurdu
strachu i głupoty
plotek i donosów
bandytów i złodziei
wolałem nie oddychać
powietrzem
tego... tego... złośliwego
i zakłamanego

wspomnienia o Krakowie.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...rozumiesz?
-jak wytłumaczysz to,
że jest ciepło,
że ptak odleciał,
że życie kiedyś dobiegło końca...
Rozumiesz?
-bo ja nie bardzo,
nie pojmuję świata,
nie rozumiem gwiazd,
nie znam siebie...
Rozumiesz?
-nie potrafisz patrzeć,
ja też nie dostrzegam
granic dobra i zła
nie rozróżniam przyjaciół
a wrogom ufam jak nikomu innemu...
Rozumiesz?
-znajdź mi przewodnika,
nie mogę znaleźć drogi
chcę wyjść,
nie chcę mieszkać na świecie
to nie mój dom
Rozumiesz?
...nie wiem
czy wiesz po co piszę
nie wiem
czy pisanie ma sens
nie wiem
czy mi pomożesz...
Rozumiesz?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Policz do stu
a zaraz zniknę
zacznij odliczać
a moje JEST
rozsypie się w pył.
Nie będzie słońca
nie będzie nieba
nie będzie gwiazd
będę ja,
będzie...
moje życie w proch rozsypane
-
już 40 -
do połowy
życia
jeszcze trochę;
Sypie się proch
biała mąka
niebarwnego żywota
-
już 60 -
oddychaj przez nos
nie będziesz kaszlał
Załóż okulary
oszczędź oczy
proch pobrudził twoje buty
-
już 75 -
za szybko odliczasz
nie zdążę tak szybko
unicestwić przeszłości
wymazać bezpowrotnie
zetrzeć na miazgę
-
już 90 -
nie afiszuj się
prochem mojego życia
bo pomyślą
że sprzedajesz „biały proszek”
Nie pokazuj przekupkom
bo zaczną
robić mną pranie
-
100 -
Cisza...
tylko szelest pozostał
Tyle mnie co tego popiołu
No już,
nie brudź się
...wsyp mnie do popielniczki!
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Widziałem
ciebie, ją, jego
i dostałem
gorączki;
Niby nic
ale 40 stopni
piechotą nie chodzi;
Lekarz powiedział
że umrę,
ale co tam
jeszcze żyję;
Powiesz kiedyś
„był”
a ja jestem
-jeszcze;
Gonię myśli
wspominam
ciebie, ją, jego
czy warto?
Umierać
i o niczym nie myśleć
to skandal,
- co mówisz?
...aspiryna działa,
nie mam gorączki
O czym to ja mówiłem?
Przypomnę sobie
gdy w obłędzie
szczęścia,
lęku,
strachu,
nadziei
wspomnę
o tobie, o niej, o nim...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Małe okienko
pośród ikon na monitorze
znów zaświeciło
przed oczami;
To on
Cyfrowy Przyjaciel
wystukał „
Dzień dobry
a ty...
nie wiesz jeszcze
czy dobry, czy zły;
Cyfrowy Przyjaciel
tego nie wie
nie czuje
nie widzi
nie słyszy...
Zadajesz sobie pytanie
czy...
jego przyjaźń
zgaśnie
wraz z wyłączeniem komputera...
czy zgaśnie
wraz z twoim przejściem
w stan on-line?
-Jaka jest przyjaźń?
-Czy świeci?
-Czy przyjaźń to dwie strony kabla...
...czy dwa monitory
migające literkami
w tym samym czasie?
Pytać dalej?
Sam oceń
ile dajesz
by rozświetlić
wiarę
w twoje istnienie
Zdecyduj
ile brać a ile oddać
by rachunek
zysków i strat
był równy
w obustronnym bilansie
waszego przedsięwzięcia
zwanego w dalszej części umowy
przyjaźnią”.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ten świat
zwariował (
???)
wczoraj zapraszałeś
do domu,
dzisiaj zapraszasz
na czat;
dzisiaj twoje „
www
to próg
twoich myśli;

A co powiedzą gołębie?

Ten świat
oszalał (
???)
wczoraj wysłałeś
kartkę pocztową
do mamy na imieniny,
dzisiaj w polu „
podaj adres
wpisałeś: „
..@.....pl”;
dzisiaj nie ma kleksów
za to jest wybór
- tła na e-kartce

Gołębie pocztowe umarły?

Jestem dzieckiem świata,
zwariowałem z nim
a jego szaleństwo
odbija się na moich myślach;
Postęp komunikacji
i koniec eksplikowania moich myśli
zastąpił „
enter
i komunikat „
Wiadomość wysłana

...spłoszone gołębie...

moje myśli spłoszone
w lęku przed tym
co będzie za 100 lat...
...już widzę
mój wirtualny grób
a przy monitorze
zebraną rodzinę
odmawiającą modlitwę
w kodzie „
zerojedynkowym”.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Ile lat ma świat?
Ile słów wymyślił człowiek?
Ile potraw zdołał wymyślić
gruby kucharz?
Ile wody przepłynęło
przez... twoje dłonie
byś mógł opłukać twarz?
Nie ma odpowiedzi,
są tylko reguły
którymi obdarował nas
mądry człowiek.
...nie ma odpowiedzi
są prawdy
przekazane z ust dziadków.
Powiedz mi...
wymyśl odpowiedź
dlaczego...
...dlaczego człowiek
wymyślił tyle potraw,
wymyślił tyle słów
...dlaczego przez tyle lat
człowiek proponuje ci
„kawę czy herbatę”
...przecież...
powstało tyle słów
tyle potraw
a świat
jest taki stary.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nie daj się nabrać;
patrząc w niebo
dostrzegasz
białe gołębie
Nie daj się nabrać
-to twoje myśli są białe.
Nie ufaj;
ten pan podaje ci dłoń
ale za pomoc
słono zapłacisz
białe gołębie są w cenie.
Nie daj się nabrać
...nie ma wody
twoja dusza jest mokra
ocieka potem
bo kombinuje
żeby przed śmiercią jej pokarmu
-zmęczonego ciała-
dać mu złudzenie życia;
...bo ciało głodne
spragnione
dostało wiadomość
od Anioła
że coś niebieskiego
wpuszcza go w maliny.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Wyciągnął dłoń
wyłonił skrzydło
z czeluści
mojego
cienkiego monitora.
Przez sekundę
było mi żal
że jest mu ciasno;
czasem w pokoju
widziałem pióro
JEGO pióro
i było mi żal
że dane mojego komputera
wypchnęły go
na zewnątrz
...wyciągnął dłoń
nieufnie
wychyla się z nieba
i znika...
Wyłączyłem monitor
nie chcę
by zostawił mnie
sam na sam
z moim życiem
-ostatni z wielu
Aniołów...
stróż z cyber świata
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nie wiem
jutro
dlaczego
deszcz
nadzieja
...tyle słów
niepotrzebnych
rzuconych w kosmos
do dzisiaj
nie znalazło właściciela;
Za słowa
bierz odpowiedzialność
na piśmie
Słowami
broń słabszych
- takich jak ja;
Słowa ostre
chowaj w pudełku
...mam pełno ran.
Kup mi parasol
zanim zalejesz mój świat
deszczem słów
- niepotrzebnych.
Nadeszła jesień
a słowa
opadły,
czekają na swój wiatr
na właściciela
na adresata;
Różni ludzie są na świecie
jedni słowa skrzętnie kryją
a inni palą
...jeszcze inni
puszczą w świat
spakowane w pakiety
wyrzucą w kosmos
bez celu...
tylkooo
po co
o tym mi mówisz?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Usiądź Sade
Dokąd podąża twoja myśl
Cichy pomruk
twojej duszy
wystraszył kota;
Usiądź Sade
Uspokój spłoszone myśli
Czy wierzysz w śmierć dusz?
Usiądź Sade
Nie myśl już
płoszysz Anioły
ale...
dlaczego nie masz duszy?
Sade,
posłuchaj
...usiądź,
pobiegnę po egzorcystę;
Sade, usiądź
tutaj
obok mnie
pomyślimy razem
...poszukamy jej
i pochowamy z czcią
zimną już
i opuszczoną
Duszę
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Teoria życia jest prosta
- IDŹ
To proste...
Idź swoją drogą
przecieraj szlaki
przecinaj drogi innych;
Niech ludzie patrzą
niech myślą
niech plotkują
Nie patrz
nie słuchaj
- IDŹ
Jesteś sam
i sam wybierasz
kogo ominąć
przy kim przystanąć
...nie stój za długo
sępy
mają twoją skórę na oku;
Nikt nie wie
jaki jest twój cel
to przecież twoja droga
*stop*
Jestem głupi?
...ale trwam
przechodzę dalej
i często przegrywam,
Nie zatrzymuję się
porzuciłem „przyjaciół”
- fałszywych
Przecinam drogi innych
pojawiam się w epizodach
cudzych życiorysów
...przecinam szlaki
i często przegrywam
ale mam satysfakcję
- IDĘ
trwam
na mojej drodze.
...idę samotnie
ale nie jestem sam;
Potrafisz tak?
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Były słowa
Były gesty
Były kwiaty

...była krew
przelana
...była łza
niejedna
...był strach
o duszę

Byłeś, jesteś, będziesz
- Powstańcu z Warszawy
młody byłeś
wskazówką jesteś
przykładem będziesz

Nie patrz na dzisiaj
nie patrz na tych
co przelewają krew
za swój klub... piłkarski (!!!)
Oni nie są bohaterami
Nie patrz na egoizm
Nie patrz na walkę... polityków (!!!)
Oni nie są patriotami
Zachowaj czas
i trwaj
dla nas
na pamiątkę

...bez strachu
o duszę
...bez przelanych
łez
...bez krwi
na bandażu

dla Ciebie
- kwiaty
dla Ciebie
- gest wdzięczności
dla Ciebie
- słowa uznania i szacunku
Powstańcu z Warszawy.
R.
Zapraszam do odwiedzin Muzeum Powstania Warszawskiego
 
 
 
 
 
 

* * *

...wiesz?
- wiem...
bez słów
bez ruchu
i tak wiesz
- wiem...
co chcę powiedzieć
Niepotrzebne słowa
codziennie wyrzucane
w kosmos
przez ludzi obojętnych
lądują bezpiecznie
na Marsie, wiesz?
- wiem...
NASA chce je odzyskać
...wiesz?
- wiem...
Nie padnie słowo
bowiem ty ...wiesz
- wiem...
co chcę powiedzieć
Tylko ty ...wiesz
- wiem...
ile TO słowo znaczy
To magia,
magia dusz
rodzi słowa potrzebne
...wiesz?
- wiem...
Magia puszcza je w ruch
by Anioł - listonosz
mógł przenieść je
Jedynemu Adresatowi
...wiesz?
- wiem...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Nieruchoma
z ciepłym spojrzeniem
obdarowała go
miłością;
Przechodził obok
patrzył na nią
a ona
nieruchoma...
marzyła
żeby choć na chwilkę
pomachać mu dłonią
...wciąż ta sama
z innym odzieniem
ale z ciepłym spojrzeniem
marzyła
nieruchomo
o jego sercu
...on przechodził obok
zauważył
nowy model płaszcza.
Przelała łzę
czując niemoc
i złość na swojego ojca
On był żywy
a ona...
była zwykłą
córką manekina
ze starej wystawy.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...w życiu
nie chodzi o sens
ale o miejsce
w wyścigu
szczurów.
Powiedz, że nie...
Bez miejsca w szeregu
nie kupisz już chleba;
Twoje myśli
należą do Zarządu;
Nie jesteś trendy
- odpadasz
na koniec.
On, Ty, Oni...
roboty
Powiedz, że nie...
Zbuntować się?
Żyć po swojemu...
każdy chce!
Tupnąć nogą
zagrozić;
Umiłować,
wybaczyć bliźniemu...
każdy chce!
Powiedz, że nie...
Jeśli już
zatrzymasz się
na chwilkę,
by przywitać się
z własną myślą
przeczytaj telegram:
„Po co to wszystko?”
...w czołówce
lub na końcu
i tak umrzesz...
Powiedz, że nie...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Podróż w głąb siebie
to wycieczka
jednoosobowa.
Co widać?
- góry?
- lasy?
- łąki?
- rzeki?
...co widać, powiedz;
To zależy
czy...
odnajdujesz siebie
na dnie przepaści
czy na szczycie marzeń.
Jesteś daleko,
przepełniony nadzieją
że masz co oglądać
w samym sobie
a jednak
nie dostrzegasz
...pustki.
Czegoś ci brak;
wiesz już?
Wiesz,
że...
góry, lasy, łąki, rzeki
to tylko plakat duszy,
która pomalowana na czarno
odstrasza
nawet złe duchy.
...weź farbę
i wiosną
pomaluj swój świat;
spraw,
by podróż w głąb siebie
stała się
przygodą
a nie tylko
morderczym snem.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dialog z Aniołem
zakończył się tym,
że dostałem w pysk
niebiańskim skrzydłem;
w mojej głowie
wciąż trzepocą
słowa
rozwiane skrzydłami
rozwścieczonego Anioła,
któremu niechcąco
nadepnąłem na odcisk.
Dialog z Aniołem
zakończył się tym,
że zażądałem od niego
Książkę Skarg i Zażaleń;
napiszę w niej wszystko
skarcę go ...i pochwalę;
przy najbliższej kontroli
Archanioł
złoi mu skórę ...anielską
a pióra posypią się na ziemię.
Padnie pytanie
- „za co?”
Padnie odpowiedź
- „za opuszczenie posterunku”
Nastąpi cisza...
by znów
mogła zabrzmieć
modlitwa
...Aniele Boży, Stróżu mój...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...jakby przypadkiem
narodził się
nosząc w sobie
śmiertelną chorobę
- jaką jest życie;
...jakby przypadkiem
zobaczył góry i morze
Słońce i Księżyc
- po co to wszystko?
...jakby przypadkiem
kochany Stwórca
odebrał rodziców
- byli zbędni w jego życiu?
...jakby przypadkiem
zalewając kubek z kawą
napisał dla siebie
wiersz
...urodzinowy.
Teraz przeczeka ten czas
i jakby przypadkiem
...zaśnie,
budząc się 3 marca
bez żalu
bez łez,
czekając na to
co jeszcze
- jakby przypadkiem -
zgotuje mu los...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

...powiedz czego się boisz
a ja powiem ci
kim jesteś
...powiedz o czym myślisz
a ja powiem ci
dokąd zmierzasz
...powiedz czego pragniesz
a ja powiem ci
czy to realne jest;
Twój strach
Twoje myśli
Twoje pragnienia
są jak wykres
Twojej duszy
i serca nieśmiałego
Powiedz mi...
Zaufaj mi...
Zawierz mi...
Powiedz mi o strachu
Powiedz mi o myślach
Zawierz mi pragnienia
Gdy w wodzie odbijesz te słowa
sam Anioł, Archanioł podpowie
że strach
że myśli płochliwe
że pragnienia
chowają w sobie
kruchą istotę
która pragnie
…otworzyć księgę bajek
i żyć w niej
nie czytając
…zakończenia.
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Mamo...
Wybacz mi
że zapomniałem
jak brzmi to słowo
Kiedyś...
miałaś mój głos
- dziś tylko
słyszysz moją spowiedź
przez telefon
do nieba;
Tato...
wybacz mi
że zapomniałem
jak brzmi to słowo
Kiedyś...
miałeś więcej świąt
- dziś tylko
1 listopada;
...wybaczcie ten monolog
- ładnie urosłem?
- fajną mam pracę?
- dobrze zrobiłem
pozbywając się „przyjaciół”?
- widzieliście mojego kota?
Mamo...
Tato...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Co jest lepsze
od życia
z dala od przeznaczenia?
Co jest drogą
która prowadzi
do miłości?
Czy horyzont
zatrzyma się
gdy dotrę na brzeg świata?
Pytania
nie mają końca
a przeznaczenie i miłość
pojawiają się
na horyzoncie
i znikają.
Co jest lepsze?
Dla kogo jest lepsze?
Co jest gorsze?
Dla kogo jest gorsze?
Kto straci?
Kto zyska?
Pytania
nie mają końca...
Znajdę odpowiedź
na brzegu świata,
gdy drogą miłości
dotrę
do Przeznaczenia
Jak długo jeszcze
potrwa ten stan?
...czy droga długa jest?
Pytania
nie mają końca...
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Na jednej z gwiazd
wybuduję Ci dom,
gdy będziesz chciała
to pomalujemy
Twój pokój na niebiesko;
Na jednej z gwiazd
zaprowadzę Cię do szkoły
razem będziemy uczyć się
do matury
a na pierwsze kolokwium
przyjdziemy z Mamą
z kwiatami
Pójdziemy na niebieskie lody?

Na jednej z gwiazd
wysłuchamy z Mamą
jakim jesteś zdolnym Aniołkiem;

...odwiedzaj nasze sny Kruszynko

bo tym razem
wszystko jest na odwrót
moje Dziecko,
tym razem
Ty czekaj na nas
na jednej z gwiazd.
R.
Wiersz dedykuję mojej Córce - Tosi, która odeszła zbyt szybko. O całe życie za wcześnie


 
 
 
 
 
 

* * *

Przemówiła do nas
szeptem prochu ...w urnie

szur szzurr - mamo, tato
potwierdza swą obecność
Tosia

Gdy snuję opowieści
o lasach i wiewiórce
którą mogłaby zobaczyć

szur szzurr - szepce urna
jakby naśladując
las o którym mowa

Nawet nie pytam
DLACZEGO
trzymamy z Żoną urnę
w której
przesypują się prochy
naszej Córki
R.
Wiersz dedykuję mojej Córce - Tosi, która odeszła zbyt szybko. O całe życie za wcześnie


 
 
 
 
 
 

* * *

Między jednym
a innym
życiem
w zawieszeniu
nie wiedzieć czemu

Marzenia
i masa
wyrzeczeń
nie wiedzieć czemu
z wiarą na lepsze jutro

i nie wiedzieć czemu
nie zjawia się
złoty pociąg
by dowieść nas
w marzenia
do innego życia
bez wyrzeczeń

i nadal
z wiarą
na lepsze jutro
R.

 
 
 
 
 
 

* * *

Dla kogo jest to święto?
- nie dla Nich, ale dla nas...
to czas, w którym nasza pamięć
zostaje odświeżona klawiszem F5 naszego życia.
Czy pamiętasz jak błyszczały Im oczy?
...pamiętasz Ich głos?
...pamiętasz Ich dotyk?
...pamiętasz...
Nie rozpędzaj się,
ofiaruj im swoje pięć minut.
Pięć minut...
to wiele i wystarczająco,
by zrobić karierę.
Zatem pomyśl
ile czasu potrzebujesz
by ogarnąć swój świat;
świat, w którym Oni przechodzili obok Ciebie,
w którym byłeś Im wdzięczny za to, że są
lub przeklinałeś ich istnienie.
Potraktuj Ich wszystkich na równi -
TAM nie ma czasu ani podziałów;
wymyśl sposób, by oddać Im hołd.
R.

 
 
 
 
 
 






 

tłumacz rosyjski

tłumacz rosyjski

tłumacz rosyjski, rosyjskiego, przekład z rosyjskiego, biuro tłumaczeń rosyjskich, tłumaczenia, perevod, pisemne, ustne, filologia rosyjska

tłumacz rosyjski

tłumacz rosyjski

tłumacz rosyjski, rosyjskiego, przekład z rosyjskiego, biuro tłumaczeń rosyjskich, tłumaczenia, perevod, pisemne, ustne, filologia rosyjska

system utrzymania ruchu

system utrzymania ruchu

utrzymanie, system wspomagania, utrzymania, system utrzymania ruchu, utrzymanie ruchu, gospodarka smarownicza, CMMS

utrzymanie ruchu

system utrzymania ruchu

utrzymanie, system wspomagania, utrzymania, system utrzymania ruchu, utrzymanie ruchu, gospodarka smarownicza, CMMS