|
Halina Poświatowska (1935-1967)
-
biografia
napisana przez Barbarę Markiewicz
Halina Myga, bo tak brzmiało panieńskie nazwisko Poświatowskiej, urodziła się
9 lipca
1935 roku w Częstochowie. Tam też przemieszkała całą okupację.
Dziesięcioletnia Halina zapadła na ciężką anginę, której powikłaniem było
zapalenie stawów.
Przeleżała pół roku w łóżku. Trwałą pozostałością choroby stawów była ciężka
wada serca
- niedomykalność zastawki dwudzielnej. Rodzice umieścili dziewczynkę w
szpitalu
w Krakowie. Spędziła tam z przerwami cztery lata. Potem były szpitale w
Warszawie i Poznaniu.
Niestety radykalna zmiana nie nastąpiła. I wprawdzie piętnastoletnia Halina
zdała egzamin
do X klasy, ale ostry nawrót choroby uniemożliwił naukę. Znowu dwa lata walki
lekarzy
z chorobą i wyjazd do sanatorium. Tam Halina poznała studenta Wyższej szkoły
Filmowej
- Adolfa Poświatowskiego, również nieuleczalnie chorego na serce. W 1954 roku
wyszła
za mąż i podjęła naukę w liceum dla pracujących. W dwa lata później Adolf
umarł.
Poetka debiutowała w 1956 roku w "Gazecie Częstochowskiej" wierszami o
miłości,
a po roku wydrukowała garść wierszy w "Zebrze" - piśmie młodych poetów i
grafików.
Potem znów przyszedł pobyt w krakowskiej klinice prof. Juliana Aleksandrowicza.
W tym okresie poetka weszła do grupy młodoliterackiej "Muszyna". Debiut
książkowy
Poświatowskiej, "Hymn bałwochwalczy" (1958), wywołał entuzjazm krytyków. Ale
sukcesowi
literackiemu towarzyszyło pogorszenie zdrowia. Lekarze dawali jej ledwie rok
życia.
Dzięki staraniom szefa krakowskiej kliniki Polonia Amerykańska załatwiła
poetce
operację w Stanach Zjednoczonych. W sierpniu 1958 roku Poświatowska udała się
do Nowego Jorku. Tam została operowana. Po siedmiu i półgodzinnej operacji
wiadomo było,
że poetka będzie żyć. Po sześciotygodniowej rekonwalescencji Poświatowska
opuściła
szpital i zaczęła starania o stypendium. Otrzymała je w kwietniu 1959 roku i
jesienią
podjęła studia w Smith College w Northampton. Po ukończeniu Smith College
powróciła
w 1961 roku do Polski, mimo że oferowano jej dalsze stypendia w Ameryce.
Studia
kontynuowała na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie po ich ukończeniu w 1963
roku
objęła asystenturę na Wydziale Filozoficzno - Historycznym i zaczęła
przygotowywać się
do doktoratu. Plonem poetyckim trzyletniego pobytu w Stanach były wiersze
opublikowane
w tomie Dzień dzisiejszy (1966). Do tomu tego weszło ponadto parę utworów
napisanych
w kraju i przekłady z francuskiego i angielskiego. Z lat amerykańskich
pozostały po poetce
listy do matki i siostry, drukowane we fragmentach przez "Przekrój" w cyklu
pt. "Serce poetki".
Po powrocie do kraju Poświatowska pisze wiersze na motywach dramatycznych
splotów
śmierci, miłości i samotności, zebrane potem w tomie "Oda do rąk" (1966).
Pozostałe wiersze
ukazały się pośmiertnie. W 1966 roku pojechała na dwumiesięczne stypendium do
Paryża.
Po powrocie serce dało o sobie znać. Poświatowska raz jeszcze znalazła się w
klinice
kierowanej przez prof. Aleksandrowicza, skąd po kilku miesiącach przewieziono
ją do Warszawy,
gdzie poddana została powtórnej operacji serca. W osiem dni później - 11
października
1967 roku - już nie żyła. Pochowana została na cmentarzu św. Rocha w
Częstochowie. Halina Poświatowska żyła 11782 dni... |